Reklama

Przodkowo. Dwudziestotrzylecie Biesiady Seniorów z mnóstwem atrakcji i niespodzianek

W tym roku na biesiadę zaproszenia otrzymało 1230 osób! Z chwilą kiedy w sobotnie przedpołudnie goście wchodzili do hali sportowej witała ich Przodkowska Orkiestra Dęta pod batutą Zdzisława Plichty. Seniorom swój dorobek zaprezentowali artyści z przodkowskiej gminy. Jak zwykle był też poczęstunek i wspólne śpiewanie.

Wszystkich przybyłych gości przywitał wójt Andrzej Wyrzykowski. Dziękując za to, że przyszli na biesiadę,  że są uśmiechnięci i zdrowi, poprosił seniorów o oklaski dla samych siebie, bo na to zasłużyli.  Najlepsze życzenia dla seniorów złożyli też zaproszeni samorządowcy: Mieczysław Woźniak przewodniczący rady powiatu, starosta Bogdan Łapa oraz gospodarz uroczystości wójt Andrzej Wyrzykowski.

Po modlitwie, którą wraz z seniorami zmówił ks. Wacław Mielewczyk, proboszcz przodkowskiej parafii, przyszedł czas na łamanie się opłatkiem.     

Reklama

Część artystyczną rozpoczęły grupa przedszkolaków pod pieczą Moniki Frankowskiej.

Po nich czas umilał Zespół Pieśni i Tańca „Przodkowianie”. Po występie kierownik zespołu Jerzy Soliwoda, podziękował przedstawicielom samorządu powiatowego i gminy Przodkowo za pomoc w wydaniu płyty „Żywioły lasu”.  

Ponadto zaprezentowali się uczniowie ze szkoły w Wilanowie oraz uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Przodkowie w świetnym wykonaniu „Rzepki” pod kierunkiem Teresy Stencel.

Alojzy Byczkowski, sołtys Przodkowa, przygotował oryginalną niespodziankę. Własnoręcznie przygotował dwie lalki. Z jego informacji wynikało, że 120 lat miał Jaś, a jego żona Berta liczyła sobie o 10 lat mniej. Chodziło o to, aby to małżeństwo mogło zobaczyć jak wygląda przodkowska biesiada.

Reklama

- Ta rodzina chciała dowiedzieć się jakim organizatorem jest wójt. Nie tylko chodzi o biesiadę, ale wszystkie inne prace. Berta mówi, że chodzi na bosaka, nie potrzebuje butów, bo wójt dba o drogi w gminie. Miałem wójtowi przekazać od Jasia, że jest bardzo dobrym gospodarzem gminy. Powiedział też, żeby wszyscy seniorzy poszli na wybory, bo jak tego nie zrobią, to nie będzie następnej biesiady – powiedział sołtys Alojzy Byczkowski.

 Śmiechu i oklasków było co niemiara. Lalki - seniorzy trafili do rąk wójta i jego żony.  

Reklama

Podczas występu chóru Polifonia z dyrygentką Agnieszką Łabudą – Wiatr seniorzy śpiewali polskie i kaszubskie przeboje z dawnych lat. 

Dla seniorów przygotowano obiad i dwa wielkie torty.

– Gdyby nie pandemia, to obchodzilibyśmy dwudziestopięciolecie. W tym roku wysłaliśmy do naszych seniorów 1230 zaproszeń. Skąd bierze się taka liczba? Generalnie w Polsce społeczeństwo się starzeje. U nas jest bardzo dużo nowych ludzi i to nie są tylko i wyłącznie młode osoby. Pierwsza biesiada odbyła się  1999 roku w łączniku, ponieważ budowana wówczas hala sportowa była dopiero co wykończona. Na pierwszym spotkaniu było 200 seniorów. W kolejnym roku w hali sportowej było już ponad 400 osób. Głównym celem tej imprezy jest to, aby ludzie mogli się spotkać chociaż raz w roku. Zintegrować się i powspominać dawne czasy. Uważam, że jest to najważniejsze wydarzenie kulturalno - społeczne w naszej gminie – uważa wójt Andrzej Wyrzykowski
Andrzej WyrzykowskiAndrzej Wyrzykowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości