W tym roku na biesiadę zaproszenia otrzymało 1230 osób! Z chwilą kiedy w sobotnie przedpołudnie goście wchodzili do hali sportowej witała ich Przodkowska Orkiestra Dęta pod batutą Zdzisława Plichty. Seniorom swój dorobek zaprezentowali artyści z przodkowskiej gminy. Jak zwykle był też poczęstunek i wspólne śpiewanie.
Wszystkich przybyłych gości przywitał wójt Andrzej Wyrzykowski. Dziękując za to, że przyszli na biesiadę, że są uśmiechnięci i zdrowi, poprosił seniorów o oklaski dla samych siebie, bo na to zasłużyli. Najlepsze życzenia dla seniorów złożyli też zaproszeni samorządowcy: Mieczysław Woźniak przewodniczący rady powiatu, starosta Bogdan Łapa oraz gospodarz uroczystości wójt Andrzej Wyrzykowski.
Po modlitwie, którą wraz z seniorami zmówił ks. Wacław Mielewczyk, proboszcz przodkowskiej parafii, przyszedł czas na łamanie się opłatkiem.
Część artystyczną rozpoczęły grupa przedszkolaków pod pieczą Moniki Frankowskiej.
Po nich czas umilał Zespół Pieśni i Tańca „Przodkowianie”. Po występie kierownik zespołu Jerzy Soliwoda, podziękował przedstawicielom samorządu powiatowego i gminy Przodkowo za pomoc w wydaniu płyty „Żywioły lasu”.
Ponadto zaprezentowali się uczniowie ze szkoły w Wilanowie oraz uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Przodkowie w świetnym wykonaniu „Rzepki” pod kierunkiem Teresy Stencel.
Alojzy Byczkowski, sołtys Przodkowa, przygotował oryginalną niespodziankę. Własnoręcznie przygotował dwie lalki. Z jego informacji wynikało, że 120 lat miał Jaś, a jego żona Berta liczyła sobie o 10 lat mniej. Chodziło o to, aby to małżeństwo mogło zobaczyć jak wygląda przodkowska biesiada.
- Ta rodzina chciała dowiedzieć się jakim organizatorem jest wójt. Nie tylko chodzi o biesiadę, ale wszystkie inne prace. Berta mówi, że chodzi na bosaka, nie potrzebuje butów, bo wójt dba o drogi w gminie. Miałem wójtowi przekazać od Jasia, że jest bardzo dobrym gospodarzem gminy. Powiedział też, żeby wszyscy seniorzy poszli na wybory, bo jak tego nie zrobią, to nie będzie następnej biesiady – powiedział sołtys Alojzy Byczkowski.
Śmiechu i oklasków było co niemiara. Lalki - seniorzy trafili do rąk wójta i jego żony.
Podczas występu chóru Polifonia z dyrygentką Agnieszką Łabudą – Wiatr seniorzy śpiewali polskie i kaszubskie przeboje z dawnych lat.
Dla seniorów przygotowano obiad i dwa wielkie torty.
– Gdyby nie pandemia, to obchodzilibyśmy dwudziestopięciolecie. W tym roku wysłaliśmy do naszych seniorów 1230 zaproszeń. Skąd bierze się taka liczba? Generalnie w Polsce społeczeństwo się starzeje. U nas jest bardzo dużo nowych ludzi i to nie są tylko i wyłącznie młode osoby. Pierwsza biesiada odbyła się 1999 roku w łączniku, ponieważ budowana wówczas hala sportowa była dopiero co wykończona. Na pierwszym spotkaniu było 200 seniorów. W kolejnym roku w hali sportowej było już ponad 400 osób. Głównym celem tej imprezy jest to, aby ludzie mogli się spotkać chociaż raz w roku. Zintegrować się i powspominać dawne czasy. Uważam, że jest to najważniejsze wydarzenie kulturalno - społeczne w naszej gminie – uważa wójt Andrzej Wyrzykowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze