Już po raz czwarty rolnicy wychodzą na ulicę, by wyrazić swój sprzeciw m.in. niekontrolowanemu importowi z Ukrainy oraz ograniczeniu produkcji roślinnej i zwierzęcej. Nie zamierzają zawieszać broni. Jak podkreślają, będą walczyć do skutku, a manifestacje nabierać na sile. Tym razem ma obyć się bez blokady dróg. Rolnicy znacząco jednak utrudnią ruch, bo będą przechodzić przez przejścia dla pieszych. Tym samym warto skorzystać z objazdów. Protest ma potrwać do godziny 23.
Już po raz czwarty rolnicy wyjechali na ulicę, by dać wyrazu swojego sprzeciwu polityce rolnej Unii Europejskiej. Tym samym w środę kierowcy znów muszą liczyć się z potężnymi utrudnieniami w ruchu. Największa demonstracja z udziałem też kaszubskich rolników odbyła się w Gdańsku, jednak po południu rolnicy zjechali także do Przodkowa, gdzie protestowali przechodząc przez miejscowe przejścia dla pieszych.
- Nie będziemy blokować dróg. Uzyskaliśmy pozwolenie na powolne poruszanie się, więc będziemy przechodzić przez przejścia dla pieszych. Jest to już nasz czwarty protest w powiecie kartuskim. Niby rząd nam ustępuje, ale dla nas jest to zbyt za mało. Mamy swoje postulaty, którym nie ulegniemy. Będziemy dążyć do swoich celów. Dziś w porannych wiadomościach ukazała się informacja, że środowiska rolnicze - związku zawodowe, agroholdingi - podpisały jakieś porozumienie. Nie identyfikujemy się z tym. Odwołujemy się od tego. Nie podpisujemy się pod tym - podkreśla Mateusz Plichta, jeden z organizatorów protestu w Przodkowie.
Reklama
Dodajmy, że rolnicy w całej Polsce protestują przeciwko niekontrolowanemu importowi z Ukrainy oraz ograniczeniu produkcji roślinnej i zwierzęcej.
- STOP dla niekontrolowanego importu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy i innych krajów pozaunijnych niestosujących norm UE! Europejskich rolników obowiązują koszty i regulacje, którym nie podlegają producenci rolni z Ukrainy oraz innych krajów spoza Wspólnoty Protestujemy przeciwko ograniczeniu produkcji roślinnej i zwierzęcej i nakładaniu kolejnych obostrzeń środowiskowych wynikających z Europejskiego Zielonego Ładu (ekoschematy, ugorowania). ŻĄDAMY zmian w ekoschematach i warunkowości: mniej biurokracji a więcej biologizacji - głosi oficjalne pismo od organizatorów strajku - informują rolnicy.
Rolnicy wnioskują o większą liczbę i możliwość zmian Krajowego Planu Strategicznego w ciągu roku i w całym okresie trwania perspektywy budżetowej 2023-2027.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze