W środę, 26 listopada 2025 roku, w Bibliotece Publicznej Gminy Przodkowo odbędzie się spotkanie z Henryką Krzywonos-Strycharską – legendą „Solidarności”, kobietą, która zatrzymała gdański tramwaj i zmieniła bieg historii – oraz z jej mężem, Krzysztofem Strycharskim, autorem książki „Moja żona tramwajarka”.
Już w środę, 26 listopada 2025 roku, w Bibliotece Publicznej Gminy Przodkowo odbędzie się spotkanie z Henryką Krzywonos-Strycharską – kobietą, której odwaga i serce na zawsze wpisały się w historię Polski – oraz jej mężem Krzysztofem Strycharskim, autorem książki „Moja żona tramwajarka”.
To wydarzenie pozwoli spojrzeć na wielką historię z perspektywy codziennego życia, relacji i wartości, które nigdy nie tracą znaczenia. Goście opowiedzą o swojej drodze, o miłości, która przetrwała burzliwe czasy, i o tym, jak wspólnie budowali dom – nie tylko w sensie dosłownym, lecz także emocjonalnym i społecznym.
Henryka Krzywonos-Strycharska znana jest jako jedna z ikon „Solidarności” – kobieta, która 15 sierpnia 1980 roku zatrzymała tramwaj w Gdańsku, dając symboliczny początek fali protestów robotniczych. Krzysztof Strycharski, jej mąż, jest autorem książki „Moja żona tramwajarka” – szczerej i ciepłej opowieści o kobiecie, którą kocha i podziwia. Wspólnie wychowali dwanaścioro dzieci w stworzonym przez siebie rodzinnym domu dziecka, a dziś z dumą mówią o osiemnaściorgu wnucząt. Ich historia to dowód, że siła miłości i wzajemnego zrozumienia potrafi zmieniać świat – nawet ten, który czasem wydaje się twardy i bezlitosny.
Spotkanie organizuje Koło Gospodyń Wiejskich ZaRąbiste Babki przy wsparciu Biblioteki Publicznej Gminy Przodkowo. Wstęp na wydarzenie jest wolny.
Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców, by przy filiżance kawy spędzić wieczór w towarzystwie niezwykłej pary – ludzi, którzy nie tylko zapisali się w historii Polski, ale przede wszystkim pokazują, że dobro, odwaga i miłość wciąż mają moc zmieniania świata.

fot. źródło: ZaRąbiste Babki - KGW Rąb/FB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze