W ostatnim dniu lipca otwarto wystawę zdjęć Jana Heise, mieszkańca Tokar. Osobą, która go rekomendowała, była czytelniczka biblioteki, sąsiadka fotografa. Biblioteka znana z wielu różnorodnych projektów, podjęła tę propozycję. Autor wystawy chętnie zaproszenie przyjął. Dzięki temu mieszkańcy przodkowskiej gminy mogą oglądać przepiękne widoki swojej okolicy zatrzymane w kadrze.
Na fotografiach są pejzaże przedstawiające głównie okolice Tokar. Podczas wernisażu od ręki sprzedano trzy obrazy. O jednego z nich omal się nie „pobito”.
– Autor przygotował dla nas na wystawę 36 zdjęć. Uważam, że nasz gość jest perfekcjonistą, wszystko jest przemyślane i dokładnie wykonane. Nawet ramki sam przygotowuje , dobierając ich kolory w zależności od zdjęcia. Na przykład lecącego ptaka sfotografował będąc w stroju nurka, a aparat trzymał nad taflą jeziora. Niespodzianką był dla fakt, że bohater wernisażu przygotował słodki poczęstunek, który sam wykonał. Reasumując wystawę, śmiało mogę powiedzieć, że takich ludzi trzeba promować – powiedziała Danuta Rzepka, dyrektorka biblioteki.
Jan Heise pochodzi z Kujaw. Aktualnie mieszka i pracuje na Kaszubach. Zawodowo zajmuje się projektowaniem statków, a w wolnych chwilach poświęca się swojej pasji jaką jest fotografia. Pierwsze zdjęcia zaczął robić już w dzieciństwie, posługując się analogowym aparatem smiena. Aktualnie w dobie aparatów cyfrowych powraca z sentymentem do fotografii analogowej.
Autor wernisażu przyznaje, że obecnie posługuje się kilkudziesięcioletnim aparatem średnioformatowym oraz wiekowym już aparatem wielkoformatowym z końca XIX wieku. Oba, po wielu godzinach pracy, doprowadził do ponownego życia. Oba wymuszają inny styl pracy, przede wszystkim skupiony i powolny z jedną do dwóch klatek dziennie. Dokąd to doprowadzi – zobaczymy.
Ze względu na czas pandemii i związane z tym obostrzenia ograniczono ilość zaproszonych na wernisaż gości. Wystawa będzie czynna do 18 września w godzinach otwarcia biblioteki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze