Reklama

Przyducha zabija nam ryby

08/03/2006 08:34
Mroźna zima i obfite opady śniegu nie sprzyjają naszym jeziorom a zwłaszcza rybom w nich zamieszkującym. W okresie grudnia, stycznia i lutego, czyli w okresie największych mrozów, na kartuskich jeziorach pojawiła się przyducha. Idąc za książkową definicją przyducha to nic innego jak znaczne zmniejszenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie zbiornika wodnego lub jego części, zwykle przydennej, w skrajnym przypadku mogące prowadzić do masowego wymierania zamieszkujących go organizmów tlenowych czyli tak zwanego śnięcia ryb.

Przyczyną wystąpienia przyduchy jest najczęściej długotrwałe zalodzenie zbiornika i pokrycie lodu powierzchniowego warstwą śniegu, co uniemożliwia fotosyntezę i produkcję tlenu przez rośliny zielne. Zjawisko to nazywane jest przyduchą zimową.

Przyducha występuje najczęściej na płytkich zbiornikach. Rzadziej pojawia się na jeziorach przepływowych.

„7 lutego na Jeziorze Mielonko pojawiła się przyducha ryb. W szczególności dotyczyło to gatunków takich jak płoć, okoń i leszcz, sporadycznie przyducha dotyczyła węgorzy i szupaka. O pomoc poprosiliśmy strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach, którzy wycięli na jeziorze dwadzieścia przerębli. Kilka dni później przyducha pojawiła się na Jeziorze Klasztornym Małym od strony Gaju Świętopełka. No i niestety tam trwa po dziś dzień.” – powiedział prezes Polskiego Związku Wędkarskiego Koło nr 57 w Kartuzach, Edmund Flizikowski.

„W tym roku nie odnotowaliśmy przypadku przyduchy na naszych wodach co nie oznacza iż nie występuje na niektórych powierzchniach wody . My jesteśmy w lepszej sytuacji z uwagi na to że Jeziora Raduńskie to jeziora przepływowe. W latach poprzednich zdarzały się sporadyczne przypadki śnięcia ryb spowodowane przyduchą. W pierwszej kolejności giną ryby, które potrzebują wysokiego natlenienia np. szczupak, okoń sandacz, leszcz czyli ryby większe. Ryba która najlepiej znosi niekorzystne warunki tlenowe to lin i karaś.” – mówi Maciej Czapiewski z somonińskiego „Radburu”.

Najlepszym sposobem zapobiegania zjawisku przyduchy jest odśnieżanie tafli lodu ze śniegu co powoduje, że pod lód trafia więcej światła i możliwy jest proces fotosyntezy.


(eł)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości