Tuż po godzinie 21 w niedzielę do PSP w Kartuzach wpłynęła informacja o płonącym domku letniskowym w Przyjaźni. Jak się okazało po przyjeździe na miejsce, płomienie zajęły również przyczepę campingową oddaloną trzy metry od obiektu. Ogień wyrządził znaczne straty, które oszacowano na 10 tys. złotych.
Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że w domku znajdowały się dwie butle gazowe. Zanim na miejsce przyjechali strażacy doszło do wybuchu jednej z nich. Ogień zniszczył całe wnętrze obiektu, uszkodzone zostało pokrycie dachowe. Znajdująca się nieopodal przyczepa kempingowa uległa częściowemu zniszczeniu.
Właściciel domku - mieszkaniec Gdyni - może mówić o wielkim szczęściu, gdyż podczas zdarzenia nikogo nie było na miejscu. Przyczyną pożaru najprawdopodobniej było zwarcie w odbiorniku radiowym lub gniazdku elektrycznym.
Tomasz Puzdrowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze