W niedzielny wieczór służby interweniowały na drodze wojewódzkiej na odcinku między Puzdrowem a Gowidlinem. Czołowo-bocznie zderzyły się tam dwa samochody osobowe marki Skoda. Do szpitala profilaktycznie przetransportowano kobietę w ciąży.
Do zdarzenia doszło około godziny 19.30 na drodze wojewódzkiej między Puzdrowem a Gowidlinem. Szczegółowe okoliczności i przyczynę zdarzenia wyjaśnia policja. Póki co wiadomo tyle, że czołowo-bocznie zderzyły się dwa samochody osobowe marki Skoda. Wśród uczestników znajdowała się kobieta w ciąży. Trafiła ona do szpitala celem przebadania.
W akcji ratowniczej wzięli udział strażacy z OSP Sierakowice, OSP Gowidlino, JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego.
Na drogach panują fatalne warunki. Pamiętajmy, że w wielu różnych miejscach nawierzchnia dróg połączona z opadami atmosferycznymi czy błotem pośniegowym wydłuża drogę hamowania pojazdu, w skrajnych wypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad samochodem. Wyprzedzanie w takich warunkach, wymijanie, wchodzenie w zakręt może być bardzo niebezpieczne. Kierowcy powinni pamiętać o tym, aby poruszać się po jezdni z włączonymi światłami i przestrzegać ograniczeń prędkości, a gdy warunki pogodowe są gorsze, aby zwolnić w myśl zasady, że wolniej znaczy bezpieczniej.
- Apelujemy o to, by nie szarżować, myśleć, przewidywać zagrożenia - przestrzegają policjanci.
Szczególnie uważać trzeba w zagłębieniach terenu, na wzniesieniach, w pobliżu lasów i zbiorników wodnych - jezdnia może tam być szczególnie śliska. Należy zachować nadzwyczajną ostrożność w pobliżu przejść dla pieszych oraz przy dojeżdżaniu do nich.
- Pamiętajmy - prędkość dopuszczalna w czasie intensywnych opadów deszczu, śniegu, czy podczas przymrozków nie zawsze oznacza prędkość bezpieczną - apeluje kartuska policja.
Aktualizacja - poniedziałek, godz. 10.
- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że obywatel Mołdawii kierując skodą, podjął manewr wyprzedzania ciągu pojazdów i zderzył się z jadącą z naprzeciwka drugą sodą, którym kierował mieszkaniec powiatu bytowskiego - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, rzecznik kartuskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko coronawirus może czołowo bocznie walnąć autami, pewnie kierowcy mają choroby współistniejące.
" Pamiętajmy - prędkość dopuszczalna w czasie intensywnych opadów deszczu, śniegu, czy podczas przymrozków nie zawsze oznacza prędkość bezpieczną" Se jaja robicie, przecież dla większości te znaki przy drogach określającą taką prędkość to nie istnieją.
A ciota drogowa taka jak ty ciągnie się z zabójczą prędkością 30 km/h poza zabudowanym.
o jaką dugą sodę chodzi w aktualizacji?
Ciotą może ty jesteś sam nie potrafisz jeździć i przeczytaj sobie znaczenie ciota widać kompletna porażka rodziców oczywiście twoich
CO ZA CWELE JEŹDZIĆ NIE POTRAFIA HAHAHA DO NOSA I OGIEN NA TŁOKI!!!!!!
Lepiej w końcu się za odśnieżanie wzięli . A debile nie potrzebnie komentarze piszą widać na garnuszku jeszcze siedzą .
Tylko coronawirus może czołowo bocznie walnąć autami, pewnie kierowcy mają choroby współistniejące.
" Pamiętajmy - prędkość dopuszczalna w czasie intensywnych opadów deszczu, śniegu, czy podczas przymrozków nie zawsze oznacza prędkość bezpieczną" Se jaja robicie, przecież dla większości te znaki przy drogach określającą taką prędkość to nie istnieją.
A ciota drogowa taka jak ty ciągnie się z zabójczą prędkością 30 km/h poza zabudowanym.