Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lentil. przecież wiesz o co kaman... Sprawiłem sobie ciężkie enduro - XTZ750 SuperTenere, i jeżdżę czasami przez las, ale jeszcze ani razu nie płoszyłem jeleni czy innych nordic-walkingerów. Biega o tych wszystkich palantów na 2,3,4 kółkach którzy niech mają sobie w doopie przepisy o ile nikomu nie szkodzą; ale prócz przepisów jest jeszcze coś takiego jak pożycie społeczne i tutaj kilku lanserów "pracuje" na całą grupę jeźdźców... Idziesz w niedzielę z rodzinką na spacer, w wózku maleństwo, a tuż obok przelatuje taki śmierdziel odkręcając jeszcze manetkę - niefajne takie to jest. Czasem zdarzy mi się, że jestem 2oo po blokiem wieczorem - odjeżdżając wypycham moto poza blok, aby nie hałasować - chyba jestem kretynem... Trzoda, dzida, najebka!!! :/
Ok ale równie dobrze.... przejade samochodem 60 na godzine.. z lekkim poślizgiem tylnej osi i też bedziesz miał kurz... Senior ja nie sprzeczam sie z wami o tych co szaleją i ąłmia prawo.. tylko o generalizowanie i wrzucanie wszystkich do jednego worka.....
wybudowałem dom na wsi ok, gdy przejedzie jeden, ale jesli dziesięciu, a kurz opada przez godzinę, bo taki właściciel jak napisał lentil przejedzie sobie nie dwadzieścia km tylko sześćdziesiąt km/h mam się cieszyć. gospodarz który mieszka dalej i po jego prywatnej drodz, lesie jeżdża tabuny na quadach i motocyklach crossowych ma się cieszyć, a taki jeździec aby sobie uatrakcyjnić pojedzie przez pole. widzialem jak zareagowała grupka takich właścicieli pojazdów kiedy właściciel terenów zwrócił im uwagę. reakcja środkowy palec i gaz tak aby zostały kilkudziesięciocentymetrowe koleiny. co ma zrobić gospodarz zabronić wszystkim jazdy jego drogami, albo jak napisał ktoś na portalu nasze miasto rozciągnąć druty między drzewami.
No tak o takim mówie.. tylko widze już ta plotke... jedziesz sobie normalnie spokojnie legalnie.. a ludzie ci pokazuja i pukają w głowe ze wariat itp.. bo an quadzie... Ludzie nie dajcie sie zwariowac... Znacznie wicej jest szaleńcó na motorach kosiarkach skuterowych i samochodach niz na quadach... i wielkie poruszenie wow.. bo ktos przejechał qoadem po osiodlu głosno... taki miał tłumik sportowy moze ....A co autka nie mają przeróbek wydechód basów itp..?? Do nich jakoś nie strzelacie....
Polowanie...to raczej w lesie...chyba o tym mówimy ? :P . Zarejestrowany , z homologacją , po osiedlu (20km/h), z nieuszkodzonym tłumikiem ? czemu nie ?:)
Przepraszam ale jak ktoś ma quada z homologacją drogową i zarejestrowanego to co jeżdzic sobie nie wolno...?? Ok rozumiem ze czepiacie sie tych szaleńców.. co smigaja bez rejestracji..a le jak rest ubezpieczony i wszystko zrobiony to co.. nie może sobie choby po osiedlu pojezdzic..?? To pojazd samochodowy inny....
I Ja się dołączam , wyobraźcie sobie, że na wybika przyjechał młodzik z panną. Narobił hałasu jakby wyjął tłumik od Tira tak ta zabawka czterokołowa hałasuje, ale nie chodzi mi bynajmniej o pannę, bo ją wysadził a na przejażdżkę zabrał chłopaczka , miał gdzieś 9 lat, posadził go na baku przed sobą tak, żeby, niby kierował i w ten sposób zrobił rundkę wokół bloków na szczęście nic się nie stało i kaski mięli założone. Więc dołączam się do polowań na quady .
Chętnie dołączę do polowania :)
wie ktoś od kiedy jest sezon polowań na quady ? ;) zmasowany odstrzał mógłby pomóc :D
też tak myślałem, ale te pojazdy muszą dojechać do toru i sam dojazd to już są wyścigi, przez pola lasy. wówczas działa instynkt stadny i ci pajace stają się groźni i niebezpieczni. uważają się za bezkarnych.
Ale w sumie to dziwne ,ze nie ma w okolicy jakkiegos toru do popylania quadem.Naklady niemal zadne a zysk pewnei bylby spoko bo quadow coraz wiecej.Kawal pola z gorkami i heja.Chyba kolo Kokoszek jest cos takiego. Sam jezdzilem w Darlowku,fajne pole do jazdy.
jak bobik napiszę "nareszcie", coś zacznie się może robić z zarazą niszczącą lasy.
No nareszcie, z tymi kamikadze dawno nalezalo cos zrobic ,w wiekszosci przypadkow jezdzi to to bez kasku na stojaco ,bez wyobrazni ,znajomosci przepisow ruchu drogowego, no i te ich durne popisy i nielegalne rajdy najczesciej w lasach organizowane, zdecydowanie wole jelenia w lesie tego z rogami ,niz tego na kladzie , mniej halasu i szkody narobi:mad::mad::mad::mad::mad:
Lentil. przecież wiesz o co kaman... Sprawiłem sobie ciężkie enduro - XTZ750 SuperTenere, i jeżdżę czasami przez las, ale jeszcze ani razu nie płoszyłem jeleni czy innych nordic-walkingerów. Biega o tych wszystkich palantów na 2,3,4 kółkach którzy niech mają sobie w doopie przepisy o ile nikomu nie szkodzą; ale prócz przepisów jest jeszcze coś takiego jak pożycie społeczne i tutaj kilku lanserów "pracuje" na całą grupę jeźdźców... Idziesz w niedzielę z rodzinką na spacer, w wózku maleństwo, a tuż obok przelatuje taki śmierdziel odkręcając jeszcze manetkę - niefajne takie to jest. Czasem zdarzy mi się, że jestem 2oo po blokiem wieczorem - odjeżdżając wypycham moto poza blok, aby nie hałasować - chyba jestem kretynem... Trzoda, dzida, najebka!!! :/
Ok ale równie dobrze.... przejade samochodem 60 na godzine.. z lekkim poślizgiem tylnej osi i też bedziesz miał kurz... Senior ja nie sprzeczam sie z wami o tych co szaleją i ąłmia prawo.. tylko o generalizowanie i wrzucanie wszystkich do jednego worka.....
wybudowałem dom na wsi ok, gdy przejedzie jeden, ale jesli dziesięciu, a kurz opada przez godzinę, bo taki właściciel jak napisał lentil przejedzie sobie nie dwadzieścia km tylko sześćdziesiąt km/h mam się cieszyć. gospodarz który mieszka dalej i po jego prywatnej drodz, lesie jeżdża tabuny na quadach i motocyklach crossowych ma się cieszyć, a taki jeździec aby sobie uatrakcyjnić pojedzie przez pole. widzialem jak zareagowała grupka takich właścicieli pojazdów kiedy właściciel terenów zwrócił im uwagę. reakcja środkowy palec i gaz tak aby zostały kilkudziesięciocentymetrowe koleiny. co ma zrobić gospodarz zabronić wszystkim jazdy jego drogami, albo jak napisał ktoś na portalu nasze miasto rozciągnąć druty między drzewami.