Reklama

Rafał Trzaskowski odwiedził stolicę Kaszub - witały go tłumy. Wizytę zakłócali sympatycy PiS

We wtorek przed południem w Kartuzach pojawił się prezydent Warszawy, kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski. Samorządowiec został bardzo ciepło przyjęty w stolicy Kaszub. Na Rynku powitały go tłumy z flagami, plakatami i transparentami. Niestety spotkanie zakłócali sympatycy urzędującego prezydenta i partii Prawo i Sprawiedliwość.

Kandydata na prezydenta w Kartuzach witał burmistrz Mieczysław Gołuński oraz inni samorządowcy i parlamentarzyści m.in. Aleksandra Dulkiewicz, Stanisław Lamczyk, Jacek Karnowski, Barbara Nowacka, a także lokalni włodarze burmistrz Żukowa Wojciech Kankowski i Michał Melibruda, wójt Chmielna.

- Po raz pierwszy w historii tego miasta prezydent stolicy Polski odwiedza stolicę Kaszub. Kartuzy zawsze były miastem otwartym i przyjaznym dla wszystkich. Tutaj była synagoga, kościół ewangelicki, kolegiata. Żyliśmy wszyscy razem wspólnie, bez względu na wiarę i wyznanie. Na to liczymy, że w tej Polsce będziemy żyli, jak jedna wielka rodzina – witał kandydata na prezydenta.

Reklama

Rafał Trzawskowski spotkanie w Kartuzach rozpoczął od wizyty na dworcu PKP, potem wybrał się na Rynek, po drodze nabywając koszyk truskawek od lokalnej producentki. Na kartuskim Rynku zebrały się tłumy popierające Rafała Trzaskowskiego.

- Dzisiaj olbrzymia większość Polek i Polaków chce zmiany. 57 procent z nas zagłosowało za zmianą. Potrzebna jest nam Polska dumna ze swojej różnorodności. Polska, w której wszyscy doceniamy samorządowców. To dzięki samorządom Polska się tak zmieniła, nie damy sobie odebrać tej dumy. Dokładnie to jest nam potrzebne. Kandydaci opozycji otrzymali o milion głosów niż prezydent Andrzej Duda. Dokładnie, kiedy dostaliśmy prawie milion głosów więcej udało nam się przejąć senat. Dzisiaj musimy mieć silnego, niezależnego prezydenta. I tym są całe te wybory   – mówił kandydat na prezydenta.

Reklama

- Wynik na Pomorzu i na Kaszubach był bardzo dobry, ale jeżeli popatrzymy na całą Polskę i dodamy wyniki kandydatów zmiany to okazuje się, że wygrywamy w większości regionów w Polsce. I o to chodzi, by skoncentrować pełną energię i pójść 12 lipca do wyborów. Jestem przekonany, że jak zrobimy to wszyscy razem to wygramy te wybory - dodał Rafał Trzaskowski.

- Dziś mówimy też jasno o jednym. Widać, że rząd coś przed nami ukrywa. Ukrywa przed nami stan finansów państwa. Dlatego jasno się domagam, by rząd i prezydent Andrzej Duda powiedzieli nam prawdę, bo dziura Morawieckiego się powiększa.  Zapowiadam veto podatkowe, jeśli znowu rządzący będą chcieli obciążać nas nowymi podatkami, a prezydent Andrzej Duda podpisał 30 nowych obciążeń i podatków, to wtedy będzie moje jasne veto. Nie damy przerzucać na siebie kolejnych obciążeń - zaznaczał kandydat na prezydenta.

Reklama

- Często ludzie pytają mnie o wizję prezydentury. Mówię jasno - potrzebny jest dziś silny prezydent. niezależny od krzyków i jednej opcji politycznej, czyli od PiS-u. Potrzebny jest prezydent, który wyciągnie rękę do wszystkich, którzy chcą zmieniać Polskę. Jestem gotów absolutnie być kandydatem zmiany. Zobaczcie, jak się różnimy - na naszych ustach jest uśmiech, wyciągamy rękę do innych. Gdzie indziej, niestety, za dużo emocji, krzyków i agresji. Nawet z ust pan prezydent się wypowiada, to słychać z jego ust przede wszystkim krzyk. A my powinniśmy nauczyć się rozmawiać i to państwu gwarantuję - mówił Rafał Trzaskowski.

- Tu jest Polska. Polska jest wszędzie tam, gdzie są dumni Polki i Polacy. Jesteśmy dumni, ze swojej różnorodności i tradycji. Wywodzimy się z tej tradycji i będziemy ją wspierać. Nie damy się podzielić. Kaszuby zawsze były Polską i będą  - dodał kandydat.

Reklama

Spotkanie przebiegało w przyjaznej i radosnej atmosferze, jednak zakłócili je zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości. Zagłuszali wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego okrzykami i gwizdkami, zachowywali się napastliwie i agresywnie w stosunku do uczestników wydarzenia popierających zmianę.

Prezydent Warszawy zaapelował, by zamiast się przekrzykiwać – zacząć rozmawiać.

Danuta Rek w imieniu stowarzyszenia Otwarte Kaszuby wręczyła Rafałowi Trzaskowskiemu przetłumaczoną na język kaszubski konstytucję.

Reklama

Podczas wizyty w Kartuzach odbyła się też krótka konferencja prasowa, na której poinformował, że postawi veto podatkowe dla każdego podatku, który rząd będzie chciał wprowadzić, by obciążyć Polaków.

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gośćxse - niezalogowany 2020-06-30 14:40:06

    Co to za pajac na koniec z tym gwizdkiem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-30 14:43:53

    po twarzach dużo obcych ponoć przyjechały autokary z Gdańska

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-06-30 14:51:38

    Nitras atakował i prowokował od wyjścia z dworca. Chciał mnie sprowokować używając wulgarnych słów, ale nie dałem się sprowokować. Słyszałem pod moim adresem wyzwiska, no nie, to był ich język miłości, debil i skur..... to były te łagodne. Niestety niektórzy nie wytrzymali jego agresji i prowokacji. A teraz przedstawia się to, że to oni zaatakowali nitrasa. A było dokładnie odwrotnie. Ale trzeba przyznać, że dobrze ekipa szambonurka dobrze przygotowała ten cyrk.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości