Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W 2010 roku obchodzimy 7. Dzień Jedności Kaszubów! Sprostowanie do napisów na banerach, które widzę na fotografiach ilustrujących ten materiał, pierwszy Dzień Jedności Kaszubów odbył się w roku 2004, zatem tegoroczny dzień jest SIÓDMYM Dniem Jedności Kaszubów, nie zaś piątym (rzekomo jubileuszowym), jak utrzymuje autor banera. W tym roku można by jednak obchodzić pewien jubileusz, piątą rocznicę - piąte bicie rekordu w jednoczesnej grze na akordeonach. Bogumiła Cirocka
Na szczęście w Gdańsku była okazja porozmawiać z nim o problemach zwykłych Kaszubów, a nie tylko o promowaniu symboliki Zapraszam chętnych do przeczytania i obejrzenia materiału wideo na www.kaszebskorewolucejo.pl Pytanie które musimy sobie zadać jako Kaszubi, jako ruch kaszubski nie jest czy zamierzamy machać kaszubskimi flagami, ale w jakiej intencji, w jakim celu będziemy to robić. Czy celem machania kaszubskimi flagami jest osobisty zysk jednego czy drugiego działacza? Czy celem jest promowanie samorządowców którzy powołują się na kaszubszczyznę a dla normalnych ludzi nie robią nic? Czy celem jest nabijanie kapitału politycznego upolitycznionemu Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorkiemu? Czy celem jest kreowanie liderów którzy uważają że tylko symboliką i niechęcią wobec tych którzy tej symboliki nie uznają, należy budować kaszubszczyznę? Czy też może ruch kaszubski powinien być bliski każdemu zwykłemu człowiekowi: pracownikowi czy rolnikowi, rybakowi i studentowi i bronić jego interesów, jego godnego życia, a nie interesów politykierów z PO i PiS którzy znów na karkach ludzi chcą dorwać się do koryta? Kaszuby to nie tylko ruch "etniczny"-upolityczniony. Kaszuby to przede wszystkim Kaszubi, którzy mają codzienne problemy z pracą, z zakupem towarów, z realizacją swoich potrzeb, z funkcjonowaniem w złodziejskiej kapitalistycznej rzeczywistości w której prawo dyktuje silniejszy. pozdrawiamy! www.kaszebskorewolucejo.pl
W 2010 roku obchodzimy 7. Dzień Jedności Kaszubów! Sprostowanie do napisów na banerach, które widzę na fotografiach ilustrujących ten materiał, pierwszy Dzień Jedności Kaszubów odbył się w roku 2004, zatem tegoroczny dzień jest SIÓDMYM Dniem Jedności Kaszubów, nie zaś piątym (rzekomo jubileuszowym), jak utrzymuje autor banera. W tym roku można by jednak obchodzić pewien jubileusz, piątą rocznicę - piąte bicie rekordu w jednoczesnej grze na akordeonach. Bogumiła Cirocka
Na szczęście w Gdańsku była okazja porozmawiać z nim o problemach zwykłych Kaszubów, a nie tylko o promowaniu symboliki Zapraszam chętnych do przeczytania i obejrzenia materiału wideo na www.kaszebskorewolucejo.pl Pytanie które musimy sobie zadać jako Kaszubi, jako ruch kaszubski nie jest czy zamierzamy machać kaszubskimi flagami, ale w jakiej intencji, w jakim celu będziemy to robić. Czy celem machania kaszubskimi flagami jest osobisty zysk jednego czy drugiego działacza? Czy celem jest promowanie samorządowców którzy powołują się na kaszubszczyznę a dla normalnych ludzi nie robią nic? Czy celem jest nabijanie kapitału politycznego upolitycznionemu Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorkiemu? Czy celem jest kreowanie liderów którzy uważają że tylko symboliką i niechęcią wobec tych którzy tej symboliki nie uznają, należy budować kaszubszczyznę? Czy też może ruch kaszubski powinien być bliski każdemu zwykłemu człowiekowi: pracownikowi czy rolnikowi, rybakowi i studentowi i bronić jego interesów, jego godnego życia, a nie interesów politykierów z PO i PiS którzy znów na karkach ludzi chcą dorwać się do koryta? Kaszuby to nie tylko ruch "etniczny"-upolityczniony. Kaszuby to przede wszystkim Kaszubi, którzy mają codzienne problemy z pracą, z zakupem towarów, z realizacją swoich potrzeb, z funkcjonowaniem w złodziejskiej kapitalistycznej rzeczywistości w której prawo dyktuje silniejszy. pozdrawiamy! www.kaszebskorewolucejo.pl