Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No pewnie zawsze młodzi kierowcy są winni a ci starsi to co - święci???? Kierowca mercedesa ewidentnie wymusił pierwszeństwo i to on jest sprawcą tego wypadku, którego mogłoby nie być, naraził życie 4 osób
@sis3r: jak wlaczasz sie do ruchu od strony zawor, to rzeczywiscie- jakas tam widocznosc jest patrzac na kartuzy, ale krzaki zarastajace pobocze skutecznie ja pogarszaja. jesli ktos jedzie wiecej niz przepisowo, chwila moment i pojawia sie znikad.
Po pierwsze!!! Nie wiadomo ile jechał kierujący Citroenem. Po drugie!!! Prędkość nie zmienia faktów, że kierujący mercedesem nie potrafi należycie włączyć się do ruchu. Tam jest wystarczająco spory odcinek aby zauważyć czy ktoś jedzie. Po trzecie!!! Ci właśnie "doświadczeni kierowcy" to cioty, mając mercedesa (chyba jest to E klasa ale nie jestem pewny) który NIE MA 50 KM pod maską to przy tak długim odcinku zawsze powinien zdążyć, obojętnie ile jechałby citroen. Ale nie, co drugi to myśli tylko o sobie, ile razy musicie hamować bo ktoś włącza się do ruchu!! Włączyć się do ruchu to nie tylko wjechać na odpowiedni pas ruchu ale także nabranie odpowiednio dużej prędkości w jak najkróutszym czasie tak aby ten manewr nie utrudniał jazdy innym kierowcą.
Czyli nasuwa się jeden wniosek - winny kierowca Citroena ?! A co z tym łysym dziadkiem który swoim nieudolnym manewrem wyjeżdżania z podporządkowanej naraził życie 4 osób a sam wyszedł bez szwanku??? A co tam, winny młody bo jest młody, to nic że ktoś kto ma 40 lat prawko nie potrafi ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Jedźcie tak dalej "doświadczeni kierowcy" a na pewno nikomu się nic nie stanie. Pozdrawiam
Znam kierowcę Citreona i on zawsze szybko jeźdźi i hamulca chyba wcale nie używa! Gdy idę drogą i widzę z daleka jak jedzie to uciekam w pole, bo on nigdy nie przyhamuję, chociaż to polna droga i wąska.
Wypadek, nie pierwszy w tym miejscu powinien zmuszać do myślenia i do dzialań zaradczych. Winą brawura i nieprzestrzeganie przepisów z jednej strony, z drugiej wymuszenie pierwszeństwa przy ograniczonej widoczności. Na drodze wojewódzkiej przebiegajacej przez Ręboszewo obowiązuje ograniczenie predkości do 50 km/godz, które jest nagminnie łamane, tak było też i w tym przypadku - młody człowiek prowadzący Citroena pedził przez wieś jak na torze wyścigowym. Droga jest niebezpieczna, bez chodnika dla pieszych na poboczach, często przez jezdnię przechodzą zwierzęta gospodarskie, przejeżdżaja dzieci na rowerach. w wypadku ranne zostały cztery oosoby, szczęście w nieszczęściiu, że nikt nie zginął, ale jak widzę ciężarówki pędzące od wczesnych godzin rannych z prędkościa znacznie przekraczającą dozwoloną to nie trzeba wielkie wyobraźni, aby przewidzieć nieszczęście. Juz widziałem ciężarówki hamujace na poboczu drogi, dwa lata temu potrącone zostało dziecko. Inną jest rzecza, że przejazd prawie każdej ciężarówki wiąże się z drganiami podłoża, które powodują drgania okolicznych domów, w części widoczne sa spękania ścian. KIedys na moście było ograniczenie do przejazdu pojazdów poniżej 20 ton - 550 letni kamienny most budowany przez jeńców francuskich w czasie II wojny, z wiekiem stał sie bardziej wytrzymały? Ciekawe.... Na drodze powiatowej, którą jechał mercedes, jest ograniczona widoczność - powinno sie zainstalowac bezwględnie lustro aby uniknąć w przyszłości podobnych zdarzeń. Stad mój apel do policji o częstszą kontrolę prędkości w tym miejscu, a do Zarządu dróg wojewódzkich o ustawienie lustra i niezmienny budowę chodnika.
Standardowo.
szybciej!! szybciej!! Spieszcie się tak dalej, barany
No pewnie zawsze młodzi kierowcy są winni a ci starsi to co - święci???? Kierowca mercedesa ewidentnie wymusił pierwszeństwo i to on jest sprawcą tego wypadku, którego mogłoby nie być, naraził życie 4 osób
@sis3r: jak wlaczasz sie do ruchu od strony zawor, to rzeczywiscie- jakas tam widocznosc jest patrzac na kartuzy, ale krzaki zarastajace pobocze skutecznie ja pogarszaja. jesli ktos jedzie wiecej niz przepisowo, chwila moment i pojawia sie znikad.
Po pierwsze!!! Nie wiadomo ile jechał kierujący Citroenem. Po drugie!!! Prędkość nie zmienia faktów, że kierujący mercedesem nie potrafi należycie włączyć się do ruchu. Tam jest wystarczająco spory odcinek aby zauważyć czy ktoś jedzie. Po trzecie!!! Ci właśnie "doświadczeni kierowcy" to cioty, mając mercedesa (chyba jest to E klasa ale nie jestem pewny) który NIE MA 50 KM pod maską to przy tak długim odcinku zawsze powinien zdążyć, obojętnie ile jechałby citroen. Ale nie, co drugi to myśli tylko o sobie, ile razy musicie hamować bo ktoś włącza się do ruchu!! Włączyć się do ruchu to nie tylko wjechać na odpowiedni pas ruchu ale także nabranie odpowiednio dużej prędkości w jak najkróutszym czasie tak aby ten manewr nie utrudniał jazdy innym kierowcą.