Reklama

Referendum w SM "Kaszuby"

Lokatorzy ponad dwudziestu lokali znajdujących się w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby"do 13 grudnia mają czas na opowiedzenie się w referendum czy są za podwyższeniem składek na Fundusz Remontowy czy też nie. Część z nich nie kryje zaskoczenia i oburzenia taką formą konsultowania tej kwestii z mieszkańcami.

- Otrzymałam pismo, w którym proponuje nam się podwyższenie składki na Fundusz Remontowy o 100 procent! Spółdzielnia dała nam czas na pisemną odpowiedź do 13 grudnia. Jej brak potraktowany ma zostać jako zgoda. Jakim prawem stawia się nas przed faktem dokonanym? Skąd mamy wiedzieć czy nawet jeśli wyślemy opinię negatywną, zostanie ona uwzględniona? Mało tego, nawet jeśli będę przeciw, a większość osób się zgodzi, zostanę zmuszona do płacenia większej składki. To absurd! - nie kryje oburzenia tą sytuacją jedna z naszych czytelniczek.

I rzeczywiście, do części członków spółdzielni trafiły pisma, następującej treści:

Zgodnie z Regulaminem tworzenia i gospodarowania funduszem remontowym w SM Kaszuby w Kartuzach informujemy Państwa, iż na spotkaniu z mieszkańcami w dniu …. (i tu data właściwa dla spotkania w sprawie danej nieruchomości) podjęto wniosek o podniesienie odpisu na Fundusz Remontowy budynku ..... (adres i numer obiektu) o kwotę …... zł/m2/m-c (tu wysokość proponowanej podwyżki w zależności od ustaleń).

Poniżej jest także pouczenie, że decyzja podjęta zostanie zwykłą większością głosów, a także załączono formularz do wypełnienia i zaznaczenia podjętej decyzji, który należy odciąć i wrzucić do białej skrzynki na klatce schodowej bądź dostarczyć osobiście do siedziby Spółdzielni. Brak odpowiedzi do 13 grudnia traktowany ma być natomiast jako "domniemana zgoda".

O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiliśmy Piotra Killmana, prezesa SM "Kaszuby".

Niektórzy członkowie Spółdzielni mają w ostatnim czasie wiele uwag co do propozycji zwiększenia składek na Fundusz Remontowy. Skąd taki pomysł?

Zacznijmy przede wszystkim od tego, że Fundusz Remontowy powołany został w określonym celu. To co istotne, to przepis pozwalający na ustalanie różnej wysokości składek dla poszczególnych nieruchomości. Potrzeby nie wszędzie są bowiem podobne. Musi być jednak na to zgoda większości lokatorów. To nie jest nasz pomysł czy wymysł. Referendum odbywa się tylko tam, gdzie mieszkańcy wyrazili wcześniej taką wolę.

Czyli referendum nie obejmuje wszystkich lokatorów spółdzielni?

Absolutnie nie. Odkąd zostałem prezesem, co roku organizujemy spotkania z mieszkańcami, na których ustalamy m.in. propozycje remontowe dla danej nieruchomości. To mieszkańcy sami deklarują jakie potrzeby remontowe są ich zdaniem najpilniejsze i co chcieliby, aby zostało wykonane. Takich spotkań z mieszkańcami pomiędzy październikiem a listopadem odbyliśmy dokładnie 66. Tam, gdzie wysokość funduszu okazała się niewystarczająca na zgłaszane potrzeby modernizacyjne, a stało się tak w nieco ponad 20 przypadkach, padł wniosek o podniesienie składki.

Nasi czytelnicy twierdzą, że nikt ich o tym wcześniej nie informował i stawia się ich przed faktem dokonanym.

Frekwencja na tych spotkaniach była różna. Na kilka z nich stawiało się raptem trzech lokatorów, więc podejrzewam że te głosy pochodzą od osób, których po prostu na nich nie było i nie są w temacie zorientowane. Poza tym nie informujemy przecież, że wprowadzamy podwyżkę, tylko pytamy co lokatorzy o tym myślą. I to tylko tam, gdzie pojawiły się wcześniej takie sygnały od strony samych mieszkańców.

Tzn. jakie sygnały?

Na przykład lokatorzy jednego z bloków na os. Wybickiego doszli do wniosku, że chcieliby, aby w przyszłym roku wymieniona została u nich stolarka okienna w piwnicach, wyremontowano ściany balkonowe, odtworzono instalację odgromową i wstawiono zawory podpionowe na instalacji grzewczej. Po wstępnym przeliczeniu okazało się, że aby było to możliwe, konieczne będzie podwyższenie składki na Fundusz Remontowy o 50 gr za każdy metr kwadratowy. Z regulaminu wynika, że musimy o to zapytać każdego z lokatorów. Stąd to referendum. My niczego nie narzucamy. To jest tylko zapytanie z naszej strony. Chcemy poznać ich opinię, bo ostateczna decyzja należy do nich, a nie do nas. Do niczego nie obligujemy. Jeśli lokatorzy się na to nie zgodzą, to najzwyczajniej nie wszystkie oczekiwane przez nich remonty zostaną wykonane.

Nie wszystkim podoba się forma przeprowadzania tego referendum.

No dobrze, ale jak inaczej mielibyśmy to zrobić? Dajemy jasną możliwość wyboru - tak lub nie. To chyba jasne zasady. Na spotkania przychodzi tylko niewielka część lokatorów, próba telefonicznego kontaktu też odpada. Zresztą musimy to mieć na piśmie więc nie widzę innej możliwości. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób nie jest przyzwyczajonych do tego, że Spółdzielnia liczy się z ich zdaniem, ale chcemy ich tego nauczyć, aby poczuli się jak partnerzy, ale też wzięli na siebie część odpowiedzialności. Jeśli ktoś nam potem zarzuci, że nic się nie robi przy danej nieruchomości to pokażemy im, że to przecież oni sami podjęli taką decyzję.

Ile wynosi obecnie składka na fundusz remontowy?

To jest 0,50 zł/m2, z którego pokrywane są wszystkie sprawy bieżące, typu wybita szyba w oknie, odczepiona rynna, itp. Na wszelkie większe remonty trzeba niestety większych nakładów. To 50 groszy to zresztą kwota nieporównywalnie niższa od wszelkich innych w sąsiednich spółdzielniach. Proszę mi znaleźć choćby jedną, która ma podobne stawki. W Kościerzynie jest to 1,10 zł od każdego metra. To ponad dwukrotnie więcej! W Trójmieście składki sięgają natomiast 2-3 zł, a w niektórych przypadkach i więcej. To zupełnie inna skala możliwości. Tam już nie ma praktycznie nieocieplonych obiektów. U nas odwrotnie, termomodernizacji wymagają wszystkie. Ale powtarzam, że niczego nie chcemy narzucać. Budynki są jak każda inna rzecz, z czasem niszczeje i wymaga dodatkowych nakładów. Mamy nadzieję, że mieszkańcy sami do tego dojdą.

Dziękuję za rozmowę

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2010-12-12 22:25:53

    dobrze mowisz Drab,dokladnie tak jest i widzisz jak latwo wiedziec brawo :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2010-12-12 22:07:59

    @WK: To wygląda tak: nikt nie korzysta z pomieszczenia piwnicznego składasz wniosek o użyczenie z dołączonymi podpisami większości mieszkańców bloku zapłacisz 3zł za metr owego pomieszczenia podpiszesz umowę i to wszystko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2010-12-12 14:13:29

    widze to inaczej gdybys tylko zechcial wystapilbys do adm o informacje o pomieszczeniach wspolnych ,o udostepnienie dostepu o ile masz klopoty z dojsciem do suszarni tp zadnej laski nei zrobia ,to ich obowiazek jestes ciekaw jak to wyglada na Twojej neiruchomosci a...nei zechciales sie doinformowac ja nei mialem dostepu do wozkarni,nie wiedzialem kto ma klucz ,zlozylem pismo,po tygodniu dostalem klucz i dostep z pozytkami z tzw innych pomeiszczen jak podwojne piwnice,zabudowy podschodowe to okresla regulamin i tam stoi ile to kosztuje i zapytaj jakie macie wplywy na nieruchomosc,ktos zajmuje sam pralnie to niech placi te grosze a jak chcesz Ty korzystac to wystap o odplatny dostep na wlasne potrzeby jezeli nikt z tego nie korzysta to niewielkie koszta, jak chcesz prac to musisz miec dostep oczywiscie bezplatny na cele przeznaczone regulaminy sa na stronie,statut tez ,statut dostaneisz w s-ni bezplatnie przeczytac i korzystac ze swoich praw :D pisz pismo,musza odpowiedziec ,trudne? wg mnei proste i latwe

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości