Już po raz szósty przy parafii św. Marcina w Sierakowicach odbyła się akcja dzielenia się darem, jakim jest krew. Chętnych do podarowania płynu dającego nadzieję i ratującego życie nie brakowało. Łącznie tym najcenniejszym lekiem podzieliły się aż 53 osoby, darując tym samym 22,85 litrów krwi. Tym samym sobotnia akcja była rekordową!
Krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.
Na przeciw potrzebom szpitali i pacjentów po raz kolejny wyszli krwiodawcy z gminy Sierakowice. Przy kościele parafii św. Marcina w Sierakowicach stanął w sobotę krwiobus. Chętnych do jego odwiedzenia i podzielenia się płynem ratującym życie nie brakowało.
- Takiej frekwencji podczas oddawania krwi jeszcze nie mieliśmy. Faktycznie frekwencja przerosła nasze oczekiwania. Cieszymy się niezmiernie, że na odzew parafii pw. św.Marcina w Sierakowicach odpowiedziały 72 osoby. Po wstępnych badaniach do poboru krwi zakwalifikowano 53 krwiodawców, którzy oddali 22,850 l. krwi. Tak dobry wynik akcji zawdzięczamy 16 nowym krwiodawcom - podkreśla współorganizatorka akcji Irena Gliszczyńska.
- Ta akcja pokazała, że Honorowi Dawcy Krwi to grupa ludzi w naszym społeczeństwie wyjątkowa. W tym świecie pędzącym, w tym świecie konkurencji - trochę egoizmu - wśród nas znajdują się ludzie, którzy dzielą się tym co najcenniejsze. Wśród krwiodawców znajdowali się ludzie bardzo młodzi i seniorzy, kobiety,mężczyźni,ludzie różnych zainteresowań i różnych zawodów, których łączy jedno. Dzisiejsi krwiodawcy to anonimowi bohaterowie, skromni, niechwalący się swoim działaniem, którym nie przeszkadzał dzisiejszy żar lejący się z nieba ani wydłużony czas oczekiwania na oddanie krwi, ponieważ najważniejsze dla nich było podzielić się sobą, oddając cząstkę siebie w małych kropelkach życia - kontynuuje.
Wynik jest tym bardziej imponujący, że akcja została przeprowadzona w okresie wakacyjnym, a więc czasie kiedy szczególnie wzrasta zapotrzebowanie na krew. W tym bowiem czasie odnotowuje się bowiem większą liczbę wypadków przy jednoczesnym zmniejszeniu aktywności krwiodawców.
- Kochani krwiodawcy Wasz gest - wydawać by się mogło - zwyczajnej, ludzkiej dobroci,dla człowieka potrzebującego staje się ratunkiem i ocaleniem. Wasz gest uszczęśliwia. Wasz gest staje się ewangelicznym znakiem miłości. Bowiem obdarowując innych, przyjaciół lub nieprzyjaciół - rozdajecie miłość. Miłość bez odpłaty. Wszystkim krwiodawcom pragniemy przekazać wyrazy szczerego podziękowania. Dziękujemy za wrażliwość Waszych serc,za Waszą otwartość i bezinteresowność. Niech Wasza dobroć okazana innym wydaje plony stokrotne. Zapraszamy do udziału w kolejnych akcjach - podsumowuje Irena Gliszczyńska.
Tym ratującym życie płynem można dzielić się od poniedziałku do piątku w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kartuzach (przy Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach) w godzinach od 7.00 do 12.00.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze