"Ręboszewo Seca" czy "Droga Śmierci" to jedne z wielu mian, nadanych przez kierowców drodze Kartuzy-Ręboszewo w trakcie jej remontu. Z pewnością nie można powiedzieć, że remont tej przebiegał bezproblemowo. Jeżdżący tą trasą skarżyli się na niebezpieczne wahadła czy niewłaściwe, ich zdaniem, zachowanie kierujących ruchem. Nadszedł kres ich katuszy - remont drogi ma się ku końcowi i zakończy się w planowanym terminie.
Po raz kolejny, podejmujemy temat remontu drogi wojewódzkiej na odcinku Kartuzy - Ręboszewo. Początkowo kierowcy skarżyli się na kierowanie ruchem przez pracowników wykonawcy robót firmy Dromos.
Opowiadali oni, że zamiast przepisowych dwóch osób, które kierowałyby ruchem, na odcinku robót ruchem kierował jedynie jeden pracownik, a wydawane przez niego polecenia niekoniecznie nawiązywały do tych określonych w przepisach.
Po naszej interwencji, problem został rozwiązany, jednak tylko chwilowo. Po jakimś czasie odebraliśmy kilka telefonów i otrzymaliśmy kilka maili od niezadowolonych kierowców. Sprawa wymagała kolejnej interwencji, Krzysztof Komolubi zastępca kierownika ZDW w Kartuzach i Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku obiecali szybką reakcję. Z kolei szef firmy DROMOS, głównego wykonawcy robót, postanowił wówczas milczeć i sytuacji nie skomentował.
W ostatnich dniach dotarły do nas głosy od usatysfakcjonowanych czytelników. Kierowcy są zadowoleni z dotychczasowych efektów prac prowadzonych na tej trasie. Wszystko też wskazuje na to, że zostanie dotrzymany termin zakończenia prac.
- Termin zakończenia budowy to 30 listopada i go dotrzymamy. Aktualnie na trasie trwają prace wykończeniowe: montaż sygnalizacji w Smętowie, budowa niektórych wjazdów i chodników przy zatoce autobusowej oraz poboczy - informuje nas Jerzy Wojewódka, kierownik ZDW w Kartuzach.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze