Historia często skrywa się w najdrobniejszych detalach – w przedmiotach, które przez lata gromadzą kurz, w zapomnianych fotografiach czy w pamięci ludzi, którzy przeżyli trudne czasy. W przypadku rodziny Wieczorków historia przetrwała nie tylko w opowieściach, ale także w materialnych śladach przeszłości. Niedawna wizyta Marii Anczykowskiej i jej córki, Izabeli Finster, była okazją do ożywienia wspomnień.
W sercu Kartuz, na poddaszu dawnej drogerii Feliksa Wieczorka, kryją się nie tylko stare przedmioty, ale i żywe wspomnienia trudnych czasów, które ukształtowały losy rodziny Wieczorków.
W 1939 roku Niemcy rozstrzelali Feliksa Wieczorka, zastępcę burmistrza Kartuz. Jego córka, Maria (Lidka), miała wtedy zaledwie 14 miesięcy. Niedawno Maria Anczykowska (Lidzia) wraz ze swoją córką, Izabelą Finster, odwiedziły Kartuzy. Podczas dwudniowego pobytu w sercu Kaszub miałem okazję porozmawiać z nimi o przeszłości i historii Kartuz. Na poddaszu słynnej Drogerii Feliksa Wieczorka, którą prowadził na kartuskim rynku przed wybuchem II wojny światowej, odnaleźliśmy wiele "wspomnień" - mówi Artur Socha.
Wśród nich znalazły się metalowa szafka lekarska i spis pacjentów, bowiem Pani Maria Anczykowska przez wiele lat prowadziła gabinet dentystyczny w tym historycznym budynku. Na strychu znalazło się również wiele fotografii i obrazów przedstawiających losy rodziny, która sto lat temu przeprowadziła się do Kartuz z Sulmierzyc.
Reportaż do obejrzenia na kanale YT:
Losy rodziny Pani Lidzi miałem już okazję przedstawić w jednym z ubiegłorocznych materiałów:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze