Reklama

RIO w Somoninie odkryło korupcję? Podejrzane przetargi w gminie

17/07/2006 16:54
Podejrzane rozstrzygnięcia przetargów w Urzędzie Gminy Somonino! Według kontrolerów RIO, budżet mógł stracić nawet kilkaset tysięcy złotych. Długa lista zarzutów dotyczy obecnej i poprzedniej kadencji wójta.

Wójt Somonina Mieczysław Flisikowski zdążył już zgłosić w RIO swoje zastrzeżenia do wystąpienia pokontrolnego. Jednak wynika z tego, że gmina nie zgadza się zaledwie z ośmioma punktami wystąpienia. Pozostaje 25 zarzutów, spośród których kilka ma kaliber bomby lotniczej.

"Do nieprawidłowości należy zaliczyć udzielenie (...) zamówienia publicznego (...) wykonawcy, którego oferta była o 108.730,47 zł brutto droższa od najkorzystniejszej" - brzmi jeden z punktów odnoszących się do budowy Gimnazjum Publicznego w Somoninie. "Umowę zawarto z wykonawcą, który złożył ofertę mniej korzystną pod względem wszystkich kryteriów zastosowanych w postępowaniu."

Przetarg, w wyniku którego gmina przepłaciła "dużą stówkę", odbył się pod koniec kadencji poprzedniego wójta. Postępowanie bezprawnie wygrało PHU Sombud II w Somoninie. Okazuje się, że decyzję o wyborze tej firmy podjął jednoosobowo poprzedni wójt Mirosław Szalewski. Z kontroli RIO wynika, że komisja przetargowa wskazała inny podmiot!

Somonino jasnowidzami stoi

Według dokumentu RIO, wokół budowy Gimnazjum działo się wiele innych "tajemniczych" rzeczy. Ujawniono na przykład, że w 2002 roku w przetargu na wykonanie kanalizacji deszczowej i drenażu fundamentów startowały oferty przygotowane przez "jasnowidzów". Chodziło o to, że kosztorysy do prac przewidzianych przetargiem, sporządzono na dwa miesiące zanim gmina w ogóle wszczęła postępowanie.

W podobny, "cudowny" sposób montowano okna w budowanej szkole. Zamówienia publiczne na dostawę stolarki okiennej zlecało dwóch wójtów - były i obecny. Okazało się, że część ofert przygotowano zanim o przetargu ktokolwiek słyszał, oczywiście... oficjalnie. Mimo to, takie oferty były później rozpatrywane jako ważne.

400 tysięcy bez przetargu

Również przez dwie kadencje trwała współpraca UG Somonino z konsorcjum budującym gimnazjum. W jego skład wchodziły firmy Promont, Sombud, Sombud II i Wodjar. Konsorcjum otrzymało od gminy 11 dodatkowych zleceń o łącznej wartości 425 tys. zł, ale z naruszeniem prawa! Zgodnie z uzasadnieniem RIO, od którego gmina się nie odwołuje, te prace były rozszerzeniem pierwotnej umowy. Wymagały więc oddzielnego przetargu. Zamiast niego, gmina w osobach dwóch wójtów podpisywała z tym samym wykonawcą kolejne aneksy.

- Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi - tłumaczy wójt Somonina Mieczysław Flisikowski. - Cieszę się, że są kontrole takie jak ta z Regionalnej Izby Obrachunkowej, bo dzięki nim można poprawić różne niedociągnięcia.

Upomnienie, czy prokurator?

Wójt Flisikowski nie chce komentować decyzji swojego poprzednika. Wskazuje na te punkty odnoszące się do jego własnej kadencji, od których gmina wniosła odwołanie. Wójt nie zgadza się z zarzutem, jakoby celowo rozbił roboty przy gimnazjum opiewające na 637 tysięcy, tak aby poszczególne zamówienia były mniejsze niż 60 tys. Euro. Dzięki temu część zleceń "poszła" bez przetargu. Według RIO nastąpiło obejście ustawy. Według wójta "roboty nie dotyczyły jednego zadania inwestycyjnego".

- Do końca lipca powinniśmy otrzymać z RIO ostateczną wersję protokołu - mówi Flisikowski. - Mamy nadzieję, że nasze zastrzeżenia zostaną uwzględnione. Te punkty, w których słusznie wytknięto nam błędy, potraktujemy jako upomnienie, które na pewno poprawi jakość naszej pracy.

Zgodnie z artykułem 296 kodeksu karnego, kto będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy do zajmowania się sprawami majątkowymi jednostki organizacyjnej, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową przez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

J. Pitera: uzasadnione podejrzenie korupcji

Według Julii Pitery, posłanki PO i działaczki Transparency International, wybieranie w przetargu znacznie droższej oferty, gdy wszelkie przesłanki i decyzja komisji przetargowej są inne, rodzi uzasadnione podejrzenia o wystąpienie zjawiska korupcji.

- Wszelkie obchodzenie ustawy i faworyzowanie jednego wykonawcy wywołuje pytania o interes, jaki może się za tym ukrywać - przekonuje pani poseł.

Nie udało nam się porozmawiać z Mirosławem Szalewskim, poprzednim wójtem gminy Somonino. Telefon komórkowy byłego szefa UG Somonino milczał w ostatnich dniach.

Do wyjaśnienia pozostaje też wiele innych nieprawidłowości w gminie Somonino, wskazanych przez RIO. Jedną z nich jest niepobieranie przez urząd podatku od nieruchomości od hotelu prowadzonego przez Krzysztofa Mielewczyka, męża senator Arciszewskiej - Mielewczyk. Pieniądze nie zasilały gminnego budżetu przez cały 2004 rok.

Inny "kwiatek" to umarzanie niektórym podatnikom zobowiązań podatkowych bez odpowiedniego uzasadnienia.

Gmina nie odwoływała się od tych zarzutów.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2006-07-18 00:33:52

    No ładnie, kolejna jasna gwiazda samorządu spada.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości