Reklama

Rondo im. prof. Gerarda Labudy w Baninie

09/06/2017 11:22
Banino zmienia się z dnia na dzień. Przede wszystkim w niesamowitym tempie rośnie liczba mieszkańców wsi. Wielu z nich sygnalizuje pragnienie głębszego poznania kultury kaszubskiej chcąc pełniej zasymilować się z lokalną społecznością.

- Otrzymuję bardzo dużo sygnałów od nowych mieszkańców, żeby organizować wydarzenia, dzięki którym mogą oni lepiej zapoznać z tą wspaniałą specyfiką - podkreśla sołtys wsi, Urszula Teska, która sama zamieszkała w Baninie przed kilkoma laty, a od niedawna jest już członkiem miejscowego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

To właśnie z inicjatywy tego partu Rada Miejska w Żukowie nadała imię prof. Gerarda Labudy pierwszemu rondu pobudowanemu w ubiegłym roku w ramach modernizacji drogi powiatowej Miszewo-Banino. Uroczyste odsłonięcie tablicy z imieniem oraz poświęcenie nastąpiło 7 czerwca.

Wstęgę przecięli burmistrz gminy Żukowo Wojciech Kankowski, przewodniczący Rady Miejskiej Witold Szmidtke, Andrzej Puzdrowski - dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, Eugeniusz Pryczkowski - wiceprzewodniczący Rady Powiatu Kartuskiego oraz prezes O/ZKP w Baninie Elżbieta Pryczkowska, a także przedstawiciel młodych Kaszubów Robert Groth. Poświecenia dokonał ks. dr Daniel Knapiński - proboszcz banińskiej parafii.

W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe z Banina, Żukowa i Kolbud. To one wraz z zespołem "Mùlczi" z Miszewa, poprowadziły zebranych w przemarszu do nowego obiektu Szkoły Podstawowej im. ks. prał. Józefa Bigusa w Baninie, gdzie odbyły się kolejne części uroczystości, w tym prezentacja postaci patrona oraz nadanie tytułu księżniczki i księcia Kaszub.

Ta tradycja została przeniesiona przed kilkoma laty od Kaszubów w Kanadzie. Nagroda ta przyznawana jest dla młodych ludzi za najlepsze prace hafciarskie. Wiąże się to ściśle z promocją Gminy Żukowo, która jest kolebką tego haftu. Ponadto właśnie ponorbertański obiekt klasztorny jest też często zwany nekropolią kaszubskich księżniczek. Tam bowiem spoczywają m.in. księżna Witosława - siostra Świętopełka Wielkiego, czy słynąca z urody księżniczka Damroka. Do tego historycznego i nobliwego grona dołączyła teraz - już bardziej symbolicznie - Martyna Płotka z Żukowa, zdobywczyni pierwszego miejsca w wojewódzkim konkursie hafciarskim w Lini.

Po tej ceremonii dyrektor banińskiej szkoły Ewa Kosznik otworzyła II Powiatowy Konkurs Dziecięcych Zespołów Wokalno-Tanecznych. Przybyło sześć grup. Najwyższy laur zdobyli "Mali Hopowianie" przed nowo powstałym zespołem ze szkoły w Baninie oraz "Słunuszkama" z Kartuz. Ta impreza - jak podkreślano - bardzo udanie spełnia swoją rolę. Przede wszystkim inspiruje do tworzenia nowych zespołów dziecięcych. Powiat kartuski ma ich niespełna dziesięć. Prowadzenie takich zespołów jest niezwykle trudne, gdyż dzieci bardzo szybko się zmieniają, stąd istnieje potrzeba intensywnych szkoleń, by utrzymywać stałą kondycję dziecięcych grup. Radość dzieci, ich zaangażowanie, współpraca rodziców są wielką nagrodą za poniesiony wysiłek. Zdecydowanie warto ten wysiłek podejmować. Dzięki tej pracy kaszubszczyzna staje się czymś bardzo bliskim dla rodzin, którzy często swe korzenie mają w zupełnie innych częściach kraju.

nadesłane/(jd)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    koloB - niezalogowany 2017-06-11 20:42:39

    Fajna babka na plakacie. Ładnie kontrastuje się z krzyżem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości