Kilkudziesięciu rowerzystów stawiło się w sobotnie południe na kartuskim Rynku. Przybyli na swoich dwóch kółkach mieli do pokonania kilkukilometrową trasę w ramach I Rajdu Rowerowego "Łączmy zamiast dzielić".
Organizatorem przejażdżki po Kartuzach było stowarzyszenie IRKA. Na apel członków tej organizacji odpowiedziała spora grupa miłośników aktywnej rekreacji, w kilku przypadkach całe rodziny. Jeszcze przed startem wszyscy otrzymali odblaskowe opaski i pamiątkowe czapki z daszkiem, a o zasadach bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym opowiedział Dawid Marszałkowski z kartuskiej policji.
Pierwotnie zakładano, że uczestnicy będą musieli pokonać na swoich jednośladach siedem kilometrów dookoła Jeziora Karczemnego, ale z uwagi na trwające w mieście prace trasę postanowiono nieco zmienić, omijając ulice z największym natężeniem ruchu.
Peleton pod eskortą policji wyruszył z Rynku ulicą Dworcową i Kolejową aż do 3 Maja, by następnie skręcić w lewo, minąć stadion i skręcić w prawo w ul. Mściwoja II. Dalej trasa wiodła ul. Przy Rzeźni aż do ul. Ceynowy, a dalej przez Nowe Osiedle do ul. Majkowskiego przy wyjeździe z miasta w kierunku Prokowa. Tam też rowerzyści skręcili w Gaj Świętopełka i brzegiem Jeziora Klasztornego dotarli aż do kolegiaty. Stamtąd ul. Klasztorną skierowali się pod górę w stronę ul. Wzgórze Wolności i dalej ciągiem ulic Mickiewicza-Reja wjechali na ul. Chmieleńską. Minęli Jezioro Mielonko, Ławkę Asesora i dojechali do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 228. Następnie trasa wiodła przez krotki fragment drogą gruntową w kierunku Goręczyna, skąd skręcono w osiedla Wybickiego. Przemierzając tamtejszymi uliczkami minięto basen i kościół św. Wojciecha, po czym cała grupa dotarła do ul. Piłsudskiego. Dalej jechano w stronę nowego ronda. Ostatni odcinek rajdu stanowił przejazd ul. Kolejową (krótką) i Kościuszki aż do mety na Rynku.
Tam na uczestników czekała ciepła herbata, talerz wzmacniającej grochówki oraz upominek ufundowany przez Marka Sawickiego, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jak zapowiedzieli organizatorzy, podobnych przedsięwzięć w Kartuzach ma być w przyszłości znacznie więcej.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Ups, dzięki! Już poprawione :)
eskortĄ nie eskortOM ...