Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a ja rolników lubię, choćby za mleko, które piję i mięsko, które jadam
Żeby nie było że nie lubię rolników :D prawdopodobnie szykuje się kolejny prezent dla Was - dofinansowanie z publicznych pieniędzy składek na ubezpieczenia - zainteresowanych odsyłam http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060103/prawo/prawo_a_3.html
Kochani żywot ludzi ciężko pracujących takich jak hutnik, górnik i rolnik zawsze wpływał na wyobraźnię ludzi. ALE wybraliśmy parenaście lat temu gospodarkę wolnorynkową -no wiadomo że nie jednomyślnie :D - a to oznacza że każdy kto wykonuje jakąś pracę musi tak kombinować żeby mu sie opłacało robić i na wolnym rynku to sprzedał. Czyli jak masz za mały zakład to :arrow: zamykasz kram, albo :arrow: cię konkurencja wykupi albo :arrow: założysz spółkę z konkurencją- tak żeby się opłacało Bo pań z ZUSu i skarbówki nie będzie obchodzić że nie masz na ZUS czy podatki - a jak nie zapłacisz (i nie złożysz wniosku o np. upadłość) to zgodnie z prawem masz sprawę karną boś oszukał państwo a nie daj boże innych. ALe jest taki jeden zawód, którego nie dotyczą prawa rynku tak jak pozostałych- posiada osłonki. Zgadzam się ze szpiegiem co do coraz niższych cen interwencyjnych - i to faktycznie jest potwierdzone - dotacje SPADAJĄ ale ciągle pozostają. Dlaczego jak szklarzowi, malarzowi, skepikarzowi, taksówkarzowi ;) się nie opłaca - to zamyka kram bądź jak wyżej A Rolnikom pozwala się "gospodarować na przysłowiowych 2 hektarach" (ok, święte prawo własnosci) - i jeszcze daje im się różne gratisy, których nie daje się innym (gratisy są z podatków które my kochani płacimy- nie biorą się z nieba). Dlaczego rolnicy nie moga sobie poddzierżawiać nawzajem, tworzyć spółdzielni, i zaczać uprawiać rolę tak żeby się opłacało :?:
jakbyście posłuchali opowieści tego człowieka i zobaczyli kwity, których ma już tony to włos na głowie sam by się zjeżył, rzeczywiście facet przeszedł drogę przez mękę, a to wyrabiali z nim stróże prawa przypomina mi czasy Dzierżyńskiego, ale ma wielu zwolenników także i ufam, że ci mu zawsze pomogą - ja na 100% 8)
Panie Marianie widze ,ze duch w narodzie nie ginie i znalazl sie w wyrzykowie ktos kto ma swoje zdanie ( na dodatek realnie widzacy i oceniajacy sytuacje) niestety przypadek odosobniony :cry: moja graba i szacuneczek pozdrawiam Pana i rodzine WK
podejrzewają mnie, że ja tylko potrafię pisać o panu Gołuńskim :P jak widać nie tylko o nim, za 2-3 godziny będzie relacja z sesji w Przodkowie, to jakby dalsza część wywiadu, a rolnicy? no cóż, mogę im tylko współczuć, sam prowadziłem przez lata gospodarstwo (ogrodnicze, ale zawsze) i wiem jaki to "miód", ja w 1998 roku sprzedawałem pszenicę po 600 zł (miałem kawałek pola), a dzisiaj wytargować ponad 400 to sukces, a jak wzrosły ceny paliw i nawozów np. , ale jak ktoś zna rolnictwo ze sklepu bo kupuje jajka i schab to ma też taką "sklepową" opinię, a co do KRUS-u , rolnicy płaciliby i 1000 zł, ale niestety nie mają, więc KRUS niech istnieje, a jak wiadomo renty i emerytury rolnicze są takie jak i ta składka, więc zazdrościć nie ma czego, naprawdę
Rolnicy są w Polsce świętymi krowami, których nikt nie może ruszyć, nie tylko ze względu na ich liczebność (26% aktywnych zawodowo- I miejsce w UE) - ale ze względu na łatwość ich wykorzystywania - bo są podatni na populizm i dobrze im w egzystowaniu. Rolnicy mają uprzywilejowania porównywalne chyba tylko z przysłowiowymi górnikami: :!: nie płacą podatków dochodowych, :!: KRUS w śmiesznej wysokości, :!: skupy interwencyjne po zagwarantowanych cenach produktów rolnych, których w normalnej sytuacji by nie mogli sprzedawać bo nie byłoby na to tak wielkiego popytu, :!: mają możliwość preferencyjnych kredytów, które w normalnych państwach są dla branż "przyszłoścowych" ALE mam nadzieję że w końcu da sieich zreformować - co widzę bo tzw. agroturyźmie- gdzie zaczynają inaczej patrzeć na swoje działalnia- bardziej racjonalnie POZDRAWIAM ROLNIKÓW I WSZYSKIEGO najlepszego w nowym roku (moze paliwka rolnicze ;)
a ja rolników lubię, choćby za mleko, które piję i mięsko, które jadam
Żeby nie było że nie lubię rolników :D prawdopodobnie szykuje się kolejny prezent dla Was - dofinansowanie z publicznych pieniędzy składek na ubezpieczenia - zainteresowanych odsyłam http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060103/prawo/prawo_a_3.html
Kochani żywot ludzi ciężko pracujących takich jak hutnik, górnik i rolnik zawsze wpływał na wyobraźnię ludzi. ALE wybraliśmy parenaście lat temu gospodarkę wolnorynkową -no wiadomo że nie jednomyślnie :D - a to oznacza że każdy kto wykonuje jakąś pracę musi tak kombinować żeby mu sie opłacało robić i na wolnym rynku to sprzedał. Czyli jak masz za mały zakład to :arrow: zamykasz kram, albo :arrow: cię konkurencja wykupi albo :arrow: założysz spółkę z konkurencją- tak żeby się opłacało Bo pań z ZUSu i skarbówki nie będzie obchodzić że nie masz na ZUS czy podatki - a jak nie zapłacisz (i nie złożysz wniosku o np. upadłość) to zgodnie z prawem masz sprawę karną boś oszukał państwo a nie daj boże innych. ALe jest taki jeden zawód, którego nie dotyczą prawa rynku tak jak pozostałych- posiada osłonki. Zgadzam się ze szpiegiem co do coraz niższych cen interwencyjnych - i to faktycznie jest potwierdzone - dotacje SPADAJĄ ale ciągle pozostają. Dlaczego jak szklarzowi, malarzowi, skepikarzowi, taksówkarzowi ;) się nie opłaca - to zamyka kram bądź jak wyżej A Rolnikom pozwala się "gospodarować na przysłowiowych 2 hektarach" (ok, święte prawo własnosci) - i jeszcze daje im się różne gratisy, których nie daje się innym (gratisy są z podatków które my kochani płacimy- nie biorą się z nieba). Dlaczego rolnicy nie moga sobie poddzierżawiać nawzajem, tworzyć spółdzielni, i zaczać uprawiać rolę tak żeby się opłacało :?: