Prace przy oczyszczaniu jezior kartuskich postępują. Obecnie na jeziorach Klasztornym Małym i Dużym oraz na jeziorze Mielonko trwa proces wytrącania z toni wodnej fosforu. Na tych akwenach można zauważyć specjalną łódź, która za pomocą dysz rozprowadza po jeziorze koagulant. Dzięki zawiązaniu fosforu, sinice nie będą miały "nawozu" potrzebnego do zakwitania.
W ramach rekultywacji fosfor we wszystkich czterech jeziorach zostanie inaktywowany, czyli strącony z toni wodnej i zablokowany w osadach dennych. Jak wyjaśnia kartuski magistrat, do jezior trafia koagulant, który osiada na dnie w postaci kłaczków, tworząc barierę zapobiegającą wydzielaniu się fosforu z osadów do wody. Koagulant będzie rozprowadzony przez specjalistów metodą powierzchniową, z pokładu jednostek pływających.
- Koagulant w postaci glinki zostanie równomiernie rozprowadzony po jeziorze za pomocą specjalnych dysz. Glinki opadną na dno i będą wyłapywać z toni fosfor, który jest doskonałą pożywką dla rozrostu sinic i glonów zanieczyszczających jezioro. Woda będzie bardziej przejrzysta. Fosfor zostanie zawiązany w glinkach i pozostanie na dnie - wyjaśnia zostanie na stałe związane i osiądzie na dnie - wyjaśnia Sylwia Biankowska, wiceburmistrz Kartuz.
Ilość koagulantu wprowadzanego do każdego z jezior obliczono indywidualnie, jako odpowiadające wymaganiom ochrony ichtiofauny, gospodarki rybackiej i adekwatne z punktu widzenia zachowania bezpieczeństwa ekologicznego.
- Cały projekt zakłada strącanie kilku dawek wiosną i jesienią przez dwa lata na każdym z jezior. Na Mielonku, gdzie prace rozpoczęto jeszcze w ubiegłym roku, woda już jest bardziej przejrzysta. Musimy jeszcze z tego akwenu usunąć roślinność przerostową,która pokrywa całą powierzchnię jezior - mówi wiceburmistrz Kartuz.
Prace związane z wytrącaniem fosforu potrwają do końca marca. Z czasem wszystkie zbiorniki poddane zostaną też biomanipulacji.
Przypomnijmy, że zadanie jest realizowane w ramach wartego 54,8 mln złotych projektu rekultywacji jezior kartuskich, które obejmie jeziora: Mielenko, Karczemne, Klasztorne Małe i Klasztorne Duże. Gmina otrzymała dotację w wysokości aż 44.741.387,85 zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Cały projekt podzielono na kilka etapów. W pierwszym powstała promenada nad Jeziorem Klasztornym Małym. Niezależnie od tego trwają prace na Jeziorze Karczemnym. Kolejne części to oczyszczenie Strugi Klasztornej i budowa ścieżki rekreacyjnej oraz strącanie fosforu we wszystkich czterech akwenach. Na cele projektu rozbudowano i zmodernizowano instalację przeróbki osadów ściekowych oraz systemu transportu ścieków w gminnej oczyszczalni w Kartuzach.
Prace nad Jeziorem Karczemnym trwają. Zbiornik podzielono na 10 sektorów, oddzielonych kurtynami, by osad wytrącony z jednej części nie rozpływał się na pozostałe części akwenu. Wkrótce zakończyć się mają prace w sektorze ósmym, dziewiąty i dziesiąty oczyszczono.
- Zima i zalegający na jeziorze lód, doprowadziły do opóźnienia w harmonogramie refulacji. Dlatego też zwróciliśmy się do wykonawcy z prośbą o sprowadzenie większego refulera. Pozwoli to przyśpieszyć wyciąganie osadu dna. Jednocześnie w oczyszczonych już sektorach również będziemy przystępować do strącania fosforu. Wyciąganie osadu powoduje, że fosfor lepiej się rozprzestrzenia po dnie i może doprowadzić do niekontrolowanego wykwitu sinic. Nie chcemy do tego dopuścić - informuje wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
Realizacja projektu potrwać ma do 2023 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to za 25 lat będzie złota plaża w Kartuzach... Brawo....
Ja tam na zdjęciu widzę burmistrza, a jeśli ta rekultywacja ma być podobna do rewitalizacji deptaku, to już powinniśmy się obawiać efektów.
Ty nie jesteś normalny !
Najpierw jakąś środek a potem będą wyrywać roślinność razem z nim brawo kartuzy jak zawsze wszystko robią od tyłu ????
Specjalista znalazł się .....!
W Kartuzach bez zmian przeszło dwadzieścia lat temu też było to samo bo był ten sam burmistrz ilu naiwniaków uda się jeszcze nabrać na te bzdury Może najpierw odciąć wszystkie dopływy nieczystości do jezior bo w innym przypadku nie jest to czyszczenie jezior a budżetu
Burmistrzu to zróbcie porządek z nielegalnymi WC na ogródkach działkowych. Latem kilkaset osób dziennie załatwią się na ogródkach gdzie nieoficjalnie maja ubikacje. Potem to wszystko leci do jeziora bo przecież nie ma tam kanalizacji a szambowazy tam nie jeżdżą. Szkoda Waszej pracy. Wroci wszystko po kilku latach
Ryszard zazdrości że nie ma działki i pisze farmazony od siedmiu boleści...chlopie to co ktoś zrobi to jest nawoz i trawka rośnie...więc napij się zimnej wody I nie wypisuj bzdur...
Fosforem beda lowic ryby Tego nie wytrzyma zadne zywe stworzenie w tych jeziorach To beda jeziora Martwe
Ciekawe czy "porządni Kaszubi" przestaną srać do jeziora. Jeśli nie, to praca na darmo
Powiedz mi nie porządny kaszubie, gdzie mieszkasz? Jeśli w Kartuzach i jesteś wpięty do sieci sanitarnej, która obejmuje obszar osiedli Zawadzkiego, Derdowskiego, Wybickiego, oraz przyległych ulic, w tym i Gdańska i np 3 Maja to twoja sraka również jest w tym jeziorze.
A przepraszam, że pytam, to jest coś dziwnego, że zimą na jeziorze jest lód? Ten kto organizował plan prac, to nie wie, że w naszej szerokości geograficznej jest coś takiego jak zima? Czy to złowieszcze zdanie mówiące o opóźnieniach, będzie się wiązało z wyższymi kosztami, i wyciągnięciem z budżetu miasta kilka dodatkowych setek ? 200 tys, 300 tys?
Kolejny projekt golunskiego, z poprzednich pozostały tylko długi. I nic z tego nie wyszło.
Znalazłem artykuł w gazecie w początku lat 80 czyli 40 lat temu mówiło się ze właśnie się zabierają za czyszczenie jezior :)
Nie rozpoczął się proces oczyszczania .Powinno brzmieć powtórka z rozrywki. Niestety ten burmistrz nic nowego nie wymyśli działania są tak samo beznadziejne jak dwadzieścia kilka lat temu to przykre Kartuzy coraz bardziej przypominają skansen niestety kustosz zawsze jest ten sam
No to za 25 lat będzie złota plaża w Kartuzach... Brawo....
Ja tam na zdjęciu widzę burmistrza, a jeśli ta rekultywacja ma być podobna do rewitalizacji deptaku, to już powinniśmy się obawiać efektów.
Ty nie jesteś normalny !