Po kilkutygodniowych przygotowaniach w poniedziałek rano ruszył jeden z najważniejszych etapów rekultywacji Jeziora Karczemnego. Pracę na zbiorniku rozpoczął refuler, który wysysa osad z dna. Ten następnie trafia rurociągiem do kartuskiej oczyszczalni.
Refuler działa na zasadzie odkurzacza, wysysając z dna osady. Mają one zostać zebrane z górnej części dna, maksymalnie 90 cm. Jezioro podzielono na sektory, oddzielone kurtynami, by osad nie rozpływał się na pozostałe części akwenu. W każdym sektorze określono, jaka ilość osadu ma zostać wydobyta.
Wydobywany z Jeziora Karczemnego osad będzie transportowany do kartuskiej oczyszczalni za pośrednictwem liczącego cztery kilometry rurociągu, który powstał specjalnie w tym celu,. Biegnie wzdłuż Strugi Klasztornej, pod ul. Wzgórze Wolności, Klasztorną, na powierzchnią Jeziora Klasztornego Małego (na specjalnych pływakach), potem pod ulicą Majkowskiego do Jeziora Klasztornego Dużego i do samej oczyszczalni.
Realizacja tej części przedsięwzięcia ma potrwać do końca 2021 roku,
- Refulery mają różną wydajność i byłaby możliwość, by to zrobić szybciej, ale osad jest tak bardzo zanieczyszczony, że nie możemy go magazynować w oczyszczalni, tylko na bieżąco przetwarzać. Harmonogram został więc dopasowany do możliwości naszej oczyszczalni – wyjaśniała w rozmowie z nami Sylwa Biankowska.
W związku z projektem sporo się zmieniło w samej oczyszczalni. Postawiono na jej terenie dodatkowe zbiorniki, do których będzie spływał osad. Tam będzie dekantował, by oddzielnie przetworzyć osady i wodę. Osad następnie będzie magazynowany i wapnowany w specjalnie na te potrzeby stworzonej hali, a po wstępnym przetworzeniu zabrany zostanie przez firmy przetwarzające go na potrzeby rolnictwa.
Umowę na wykonanie inwestycji podpisano pod koniec kwietnia. W przetargu najkorzystniejszą ofertę przedstawiło konsorcjum firm SIA Baltic Sea Geological Centre Ltd. z Rygi jako lider oraz Przedsiębiorstwo Realizacyjne „Inora” Inorganic Activities Sp. z o.o. jako partner. Zaoferował wykonanie zadania za kwotę 7,9 mln zł.
Zdjęcia: UM Kartuzy
Praca refulera:

Osad z refulera w zbiorniku:

Filtrowany osad:



Odfiltrowana woda:

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No wreszcie, czy tęczowy szambonurek Czaskovsky, kierownik zamieszania, podpisuje listę obecności czy jako tęczowa Rafalala wali w hooya ?
takie rzeczy robia tylko ludzie którzy maja z deklem wydac 8 mln.zł. poto zeby oczyscic zapyziała dziure a potem 3 razy tyle pojdzie na plaze i td . czyli napewno sie zwróci ta cala operacja turystyczna ...brawo pisowskie swiry to intteres zycia dlatego miasta ,,,post komuny..
Co jeszcze wypoci twój mózg? Ochłoń napij się zimnej wody i nie pisz bzdur...
No wreszcie, czy tęczowy szambonurek Czaskovsky, kierownik zamieszania, podpisuje listę obecności czy jako tęczowa Rafalala wali w hooya ?
takie rzeczy robia tylko ludzie którzy maja z deklem wydac 8 mln.zł. poto zeby oczyscic zapyziała dziure a potem 3 razy tyle pojdzie na plaze i td . czyli napewno sie zwróci ta cala operacja turystyczna ...brawo pisowskie swiry to intteres zycia dlatego miasta ,,,post komuny..
Co jeszcze wypoci twój mózg? Ochłoń napij się zimnej wody i nie pisz bzdur...