Antoś Zieliński z Kiełpina to niezwykle dzielny trzylatek, który walczy ze złośliwym nowotworem - siatkówczakiem obuocznym. Chłopiec już stracił wzrok w jednym oczku, trwa walka o uratowanie drugiego. Szansą jest ogromnie kosztowna terapia w Stanach. Na rzecz Antosia zorganizowano zbiórkę, a we wtorek uruchomiono też grupę z licytacjami. Każdy się może do niej dołączyć - przekazując przedmioty, oferując usługi lub licytując. Czasu na uratowanie wzroku w drugim oczku jest coraz mniej - zachęcamy do przyłączenia się do akcji.
Do naszej redakcji zgłosił się bardzo utalentowany czytelnik. Przekazał na licytację dla Antosia dwie własnoręcznie wykonane płaskorzeźby Matki Boskiej. Licytacje odbywają się w grupie Licytujemy dla Antosia na Facebooku.
Przedmioty i usługi na licytacje może dodać każdy - samodzielnie lub z pomocą administratorów. Ważne, by w ogłoszeniu zamieścić zdjęcie oferowanego przedmiotu/usługi, opis, cenę wywoławczą, datę i godzinę zakończenia zbiórki oraz miejsce jej odbioru (+ ew. koszty wysyłki, koszt ten ponosi zwycięzca licytacji). Osoby wygrywające licytacje zobowiązane są do wpłaty na konto skarbonki https://www.siepomaga.pl/antekzielinski - oferowanej kwoty. Licytacje przebija się o co najmniej 5 zł Licytacje trwają 2 dni od dnia następnego. Kończymy o 21.00 czyli wygrywa najwyższa kwota która padnie o 20.59 Osoba, która wygrała umieszcza link do wpłaconej kwoty w komentarzu licytacji i kontaktuje się z wystawiającym. Wystawione rzeczy powinny być nowe lub w bardzo dobrym stanie. (takie, które sam chciałbyś dostać).
Historia Antosia
Antoś Zieliński ma zaledwie trzy lata, jest mieszkańcem Kiełpina. Dokładnie rok temu, w marcu 2020 roku zmieniło się całe jego, beztroskie dotąd życie dwulatka i jego bliskich. Zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór oka – siatkówczaka w postaci obuocznej. O zdrowie chłopca przez rok walczyli lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Antoś przeszedł łącznie cykli chemioterapii ogólnej i dotętniczej, trzy krioterapie. Niestety mimo starań lekarzy, leczenie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Antoś stracił wzrok w lewym oczku, a w prawym oczku znacznie pogorszyło się widzenie. W obu nadal są guzy, a lewe zakwalifikowane jest do usunięcia. Siatkówczak jest nowotworem wyjątkowo złośliwym i szybko rozwijającym się, a czasu zostało coraz mniej. W Polsce nie ma szans na uratowanie wzroku. Nadzieja pojawiła się za oceanem.
Antosiowi można pomóc wpłacając datki na konto zbiórki na platformie https://www.siepomaga.pl/antos-zielinski.
Warto zaznaczyć, że 375.000 zł, które potrzebne są Antosiowi to kwota, która obejmuje tylko pierwszy etap leczenia. Cały kosztorys leczenia będzie znany dopiero po ustaleniu planu ratowania chłopca.
Nasi czytelnicy wielokrotnie udowodnili, że mają wielkie serca i potrafią bez wahania pomóc. Liczy się każda złotówka.
Trzylatek jest też pod opieką Fundacji Dzieciom Wspólnota "Zdążyć z pomocą". Można mu przekazać 1 proc. podatku.
W formularzu PIT należy wpisać numer KRS 0000037904, a w rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” 38671 Zieliński Antoni.
- Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp. Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę” - informuje Fundacja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze