Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@s-hej: Chłopak miał 30 lat to nie jest ERA bezstresowego wychowania, dziwne że jeszcze nikt nie pyta co mógł mieć za problemy kto to był i jak w rodzinie się działo?????? Mam tyle samo lat i czasem wierzcie mi życie potrafi dobić niemiłosiernie, w tym kraju to się jedynie garba dorobisz no i może przy okazji nie będziesz mieć długów. Ludzie żyją na kredytach by przeżyć. Kiedyś to się brało kredyt na remont, urlop czy jakieś tam inne dziwactwa; dziś bierze się kredyt na ŻYCIE. @kuba2354: Święta racja, tu jest takie powalone prawo że jak masz choć 10zł więcej niż najniższa krajowa, to komornik zeżre cię żywcem, a co wtedy? Nic tylko się odstrzelić. Znam takie rodziny gdzie naprawdę jest cholernie ciężko i ludzie nie wytrzymują. Silniejsi to są w stanie jeszcze coś kombinować, albo uciec z tego powalonego kraju, a tym słabszym co pozostaje????
@zorobabelCo ma rząd do naszych osobistych niepowodzeń?: A chociażby to, że nie można się samorealizowac w kraju w którym ledwo żyje się od dziesiątego do dziesiątego. Jak masz zapewnić rodzinie NORMALNE zycie? Jak widzisz że Ty musisz zapieprzać żeby coś zarobić i utrzymać dom, a sąsiad jest szefem dobrze prosperującej firmy i ma pracowników, którzy go być może wyręczają w pewnych sprawach i może sobie pozwolić na urlop, wakacje dla dzieci czy cokolwiek to nie zjada Cię chociaż odrobinę zazdrość? Nie wierzę że NIE. Każdy chce jak najlepiej dla siebie i swoich dzieci, a rząd się do tego przyczynia.
Przykro komentować pod taką wiadomością, niemniej kiedy czytam że wzrasta liczba samobójstw z winy rządu, to przewraca mi się treść w żołądku. Co ma rząd do naszych osobistych niepowodzeń? Czy Premier jest bogiem? Każdy z nas sam odpowiada za własne życie, o taką wolność walczyliśmy za komuny. Jeśli ktoś chciałby oddać rządowi odpowiedzialność za własne życie, niech odda i nad nim kontrolę, stając się niewolnikiem. Życie jak morze - bywa czasem okrutne i straszne. Każdy czasem się z tym mierzy.
Ludziom żyje się coraz ciężej.Coraz mniejsza jest też odporność psychiczna.Nie wiem czy to kwestia bezstresowego wychowania.Rozwiązywania za dzieci wszystkich problemów.Wiadomo że każdy rodzic chce najlepiej dla swoich dzieci.Ogolnie ciężko jest teraz żyć.
Coraz wiecej sanobojstw. Czy ktoa w ogole sie nad tym zastanowi? Czy to jest wina polityki rzadu, ktiry nie potrafi zadbac o pracę dla nawet naj-ardziej oracowitych obywateli? A moze to kwestia recesji? Wien jedno.... taka skala zjawiska jest dotad niespotykana na naszym terenie. ja rozumiem że w szwecji jest największy odsetek samobójstw ale to mnie nie dziwi bo tam przez pół roku jest jasna a kolejne pół roku jest ciemno 24h na dobę więc każdy ma prawo Nie wyroboć w takich okolicznościach i załamać się psychicznie.... do czego to wszystko prowadzi się pytam?
@s-hej: Chłopak miał 30 lat to nie jest ERA bezstresowego wychowania, dziwne że jeszcze nikt nie pyta co mógł mieć za problemy kto to był i jak w rodzinie się działo?????? Mam tyle samo lat i czasem wierzcie mi życie potrafi dobić niemiłosiernie, w tym kraju to się jedynie garba dorobisz no i może przy okazji nie będziesz mieć długów. Ludzie żyją na kredytach by przeżyć. Kiedyś to się brało kredyt na remont, urlop czy jakieś tam inne dziwactwa; dziś bierze się kredyt na ŻYCIE. @kuba2354: Święta racja, tu jest takie powalone prawo że jak masz choć 10zł więcej niż najniższa krajowa, to komornik zeżre cię żywcem, a co wtedy? Nic tylko się odstrzelić. Znam takie rodziny gdzie naprawdę jest cholernie ciężko i ludzie nie wytrzymują. Silniejsi to są w stanie jeszcze coś kombinować, albo uciec z tego powalonego kraju, a tym słabszym co pozostaje????
@zorobabelCo ma rząd do naszych osobistych niepowodzeń?: A chociażby to, że nie można się samorealizowac w kraju w którym ledwo żyje się od dziesiątego do dziesiątego. Jak masz zapewnić rodzinie NORMALNE zycie? Jak widzisz że Ty musisz zapieprzać żeby coś zarobić i utrzymać dom, a sąsiad jest szefem dobrze prosperującej firmy i ma pracowników, którzy go być może wyręczają w pewnych sprawach i może sobie pozwolić na urlop, wakacje dla dzieci czy cokolwiek to nie zjada Cię chociaż odrobinę zazdrość? Nie wierzę że NIE. Każdy chce jak najlepiej dla siebie i swoich dzieci, a rząd się do tego przyczynia.
Przykro komentować pod taką wiadomością, niemniej kiedy czytam że wzrasta liczba samobójstw z winy rządu, to przewraca mi się treść w żołądku. Co ma rząd do naszych osobistych niepowodzeń? Czy Premier jest bogiem? Każdy z nas sam odpowiada za własne życie, o taką wolność walczyliśmy za komuny. Jeśli ktoś chciałby oddać rządowi odpowiedzialność za własne życie, niech odda i nad nim kontrolę, stając się niewolnikiem. Życie jak morze - bywa czasem okrutne i straszne. Każdy czasem się z tym mierzy.