Reklama

Bezrobocie spada, a firmy wciąż szukają specjalistów

Powiat kartuski jest w czołówce pomorskich powiatów pod względem niskiej stopy bezrobocia, która jest tu niższa niż średnia wojewódzka czy krajowa. Pracodawcy wciąż poszukują jednak pracowników. Poszukują, ale w konkretnych zawodach. Na rynku brakuje specjalistów.

Liczba osób bezrobotnych w powiecie kartuskim sukcesywnie spada. Na koniec lutego w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kartuzach zarejestrowanych było 1810 osób bezrobotnych. Na koniec marca liczba ta spadła do 1.764. Najwięcej osób bez pracy pozostaje w gminach Kartuzy (500) i Żukowo (405), przy czym w samym mieście Kartuzy zatrudnienia wciąż poszukuje 206 osób, a w Żukowie 23. W stosunku do lutego, na koniec marca wzrosła jedynie liczba bezrobotnych w gminie Sierakowice z 249 do 253.

W marcu w kartuskim pośredniaku zarejestrowało się ogółem  328 osób, w tym 196 kobiet. 278 z nich wcześniej było zatrudnionych. Dziesięcioro straciło pracę z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Wśród ogółu zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kartuzach 402 osoby pozostają bez kwalifikacji zawodowych. A jak wynika z ofert pracodawców, to właśnie specjalistów poszukują obecnie kartuskie przedsiębiorstwa. 

Reklama
- Bezrobocie mamy niskie, ale rotacja pracowników w przedsiębiorstwach jest znaczna. Obserwujemy sporą liczbę rejestrujących się w urzędzie pracy, a potem podejmujących pracę. W naszych rejestrach wciąż pojawiają się nowe osoby. Te osoby podejmują pracę, ale pojawiają się kolejne. Obieg osób na rynku pracy wciąż jest. Świadczy to o zmianie zatrudnienia. Ludzie podejmują różne decyzję. Spróbowali w jednej firmie, potem próbują w kolejnej. Przedsiębiorcy poszukują specjalistów. Pracowników produkcji znajduje się szybciej, specjalistów dłużej. Też obserwujemy taki trend. Na naszym rynku wciąż brakuje specjalistów. Dziś krawcową można nazwać specjalistką. Zanika wykształconych zawodowców -  podkreśla Małgorzata Bronk, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach. 
Małgorzata BronkMałgorzata Bronk

- Praca jest, jednak nie do każdej pracy ludzie mają powołanie. Chociażby w krawiectwie trzeba posiadać zdolności manualne. Generalnie w różnych zawodach wychodzą absolwenci, natomiast zapotrzebowanie pracodawców jest większe. Zauważamy, że przez wiele lat nakładany był nacisk na kształcenie średnie. I dziś mamy pokłosie tego. Mniej liczebne grupy kształciły się w szkołach zawodowych, więc zawodowców jest mniej, a obszar kształcenia średniego jest szerszy. Dziś pracodawcy poszukują specjalistów w danym zawodzie. Trzeba jednak podkreślić, że tym zawodowcem można stać się na każdym etapie życia. Trzeba znaleźć swój talent - dodaje. 

Reklama

Jak zaznacza zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach, część osób wciąż jest na etapie poszukiwania swojej drogi zawodowej i przekształcenia. 

- Część osób zarejestrowanych w urzędzie pracy jest na etapie poszukiwania swojej drogi zawodowej. Są to między innymi młodzi ludzie, którzy ukończyli liceum ogólnokształcące i nie podjęli studiów. Mamy też przykłady nietrafionych wyborów zawodowych. Kucharz chce być blacharzem, a blacharz kucharzem. Po latach nauki okazuje się, że nie dokonali trafnego wyboru. Staramy się znaleźć dla nich rozwiązania. W swojej ofercie posiadamy kursy zawodowe, czy staże - przyznaje. 

Reklama

Dlatego tez urząd pracy zachęca osoby, które nie potrafią się odnaleźć na rynku pracy, by skorzystać z pomocy. 

- Zachęcamy więc do odwiedzenia urzędu pracy i znalezienia swojej drogi zawodowej. Jesteśmy bowiem także od pomagania odnalezienia obszaru pracy, który byłby właściwy dla  danej osoby - zachęca Małgorzata Bronk, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach. 

Jak wynika z danych kartuskiego urzędu pracy, w jego ofercie pozostaje 373 miejsc pracy, w tym 330 dotyczy zatrudnienia, 43 stażów, a dwie oferty skierowane są do osób niepełnosprawnych. 

Reklama

Przypomnijmy, że na tle województwa pomorskiego powiat kartuski za 2022 rok znalazł się w czołówce powiatów o najniższej stopie bezrobocia w stosunku do ludności aktywnej zawodowo. I na przekór pogłębiającemu się wokół kryzysowi, w powiecie kartuskim stopa bezrobocia wciąż spada.

- W 2022 roku w powiecie kartuskim nadal spadał poziom bezrobocia. Stopa bezrobocia spadła tu o 0,2 punktu. Według stanu z 31 grudnia 2022 r. wynosiła 3,3 proc., zaś ilość zarejestrowanych bezrobotnych spadła o 10,7 proc. (1745 osób, wg stanu z 31 grudnia 2022 r.). Wśród osób bezrobotnych (dane z dnia 31.12.2022 r.) najwięcej jest bezrobotnych mieszkańców wsi - 85,9 proc. oraz bezrobotnych kobiet - 64,2 proc. Na tle województwa pomorskiego, bezrobocie w powiecie kartuskim charakteryzuje się wysokim wskaźnikiem bezrobotnych osób do 30 roku życia - 39,9 proc. oraz niskim wskaźnikiem osób długotrwale bezrobotnych - 25,7 proc. - informuje Jan Geras, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach.

Reklama
Jan GerasJan Geras

- Po dniu 24 lutego 2022 roku w następstwie działań wojennych na terytorium Ukrainy, Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach objął swoimi działaniami osoby, które opuściły Ukrainę na skutek działań wojennych. Rejestrowaliśmy obywateli Ukrainy w celu aktywizacji zawodowej, udzielaliśmy porad zawodowych, kierowaliśmy na szkolenia, staże i do pracy (w tym subsudiowanej). Ponadto urząd poza realizowaną aktywizacją lokalnego rynku pracy, kontynuował działania w zakresie kontroli udzielonej pomocy w ramach Tarczy Antykryzysowej - dodaje.

Na koniec grudnia 2022 roku w ewidencji kartuskiego urzędu pracy zarejestrowanych było 1745 osób bezrobotnych. Oznacza to spadek poziomu bezrobocia w porównaniu do analogicznego okresu 2021 roku (1955) o 210 osób, tj. o 10,7 proc.

Reklama

Czy w powiecie kartuskim łatwo znaleźć pracę?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości