Ponad 130 kolarzy stanęło na starcie VIII Pucharu Stolema MTB, który rozegrany został w środowe popołudnie w Ostrzycach. Zawody miały rangę eliminacji Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży oraz eliminacji Pucharu Polski. Organizatorzy nie kryją jednak, że ich ambicje sięgają jeszcze wyżej. Już teraz zaczynają przymierzać się do Mistrzostw Polski!
Kolarska impreza o „Puchar Stolema” zorganizowana została już po raz ósmy. Po raz kolejny Ostrzyce spisały się na medal, a pochwały za wyznaczone trasy napływały od każdej niemal przybyłej na miejsce ekipy. A przyznać trzeba, że choć MTB na Kaszubach nie jest szczególnie popularne, nasze tereny cieszą się dużym uznaniem w środowisku związanym z tą dyscypliną sportu.
Potwierdzeniem tego może być chociażby lista startowa środowych zawodów, na której znalazło się przeszło 130 nazwisk reprezentujących klubu z całego kraju, od Pomorza, poprzez Białystok, Zieloną Górę i Jarocin, a na Warszawie czy Rzeszowie skończywszy. Sportowcy rywalizowali w sześciu kategoriach: juniorzy, juniorzy młodsi i juniorki młodsze, młodzicy i młodziczki oraz elita.
Najstarsi i najmłodsi uczestnicy mieli dodatkową motywację do największego wysiłku. Uzyskiwane przez nich wyniki brane były bowiem pod uwagę jako eliminacje Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży oraz eliminacje Pucharu Polski.
- Z tego względu gościliśmy dziś wielu naprawdę uznanych kolarzy. Myślę, że Ostrzyce na kolarskiej mapie Polski stały się już dość widocznym punktem, szczególnie w kategorii MTB. Mamy tu doskonałe warunki do uprawiania tego sportu, co podkreślają zarówno trenerzy, jak i sami zawodnicy - mówi Witosław Labuda, właściciel Pensjonatu „U Stolema” w Ostrzycach i główny organizator imprezy.
Wiele ciepłych słów pod adresem Ostrzyc i „Pucharu Stolema” padło też z ust obecnego na miejscu Krzysztofa Golwieja, prezesa Pomorskiego Okręgowego Związku Kolarstwa Górskiego.
- Na słowa uznania zasługuje przede wszystkim organizacja tego wyścigu. Widać, że biorą w tym udział ludzie, którzy się na tym znają. Trasy przygotowane są znakomicie, mamy zjazdy, podbiegi, wszystko co powinno się znaleźć w MTB. Ci, którzy odnieśli dziś sukces, naprawdę musieli sobie na to zapracować – ocenił prezes Golwiej.
Tak komplementowana przez wszystkich trasa została nieco zmieniona w porównaniu do ubiegłego roku. Jeśli weźmie się pod uwagę jeszcze fakt, że po ostatnich deszczach teren był dość podmokły, pokonanie wyznaczonego dystansu na czołowych pozycjach rzeczywiście stanowiło nie lada wyzwanie.
W Ostrzycach coraz chętniej i dość otwarcie mówi się zresztą o organizacji imprezy najwyższego szczebla, a mianowicie Mistrzostwach Polski MTB. Witosław Labuda przekonuje, że ten uroczy zakątek Kaszub jest gotowy na takie wyzwanie. Pozytywnie do takiego rozwiązania odnoszą się też podobno władze PZKol, co każe przypuszczać, że czempionat kraju w Ostrzycach to tylko kwestia czasu.
- Kolarze z całej Polski lubią i cenią to miejsce. Pod względem tras i organizacji nie odstaje od najlepszych w kraju. Z tego też względu uważam, że Mistrzostwa Polski w Ostrzycach są jak najbardziej realne – potwierdza Krzysztof Golwiej.
Póki co, po kaszubskich pagórkach nad Jeziorem Ostrzyckim swoich sił próbowano w rywalizacji o „Puchar Stolema”. Ten wypadł całkiem nieźle również dla gospodarzy. Drugie miejsce w klasyfikacji młodziczek zajęła bowiem reprezentantka gospodarzy, Weronika Lorkowska z GKS Cartusia Kartuzy. Szósty wśród młodzików był zaś Szymon Sajnok.
Komentarze