Reklama

Są pieniądze na budowę szkoły w Baninie

Czwartkowa wizyta burmistrza Żukowa w Warszawie przyniosła spodziewane efekty. Jerzy Żurawicz rozmawiał z Ministrem Edukacji oraz Rzecznikiem Praw Dziecka. Wniosek o dofinansowaniu budowy szkoły trafi też poprzez wojewodę na biurko premiera Donalda Tuska. Jeśli zapadną pozytywne decyzje, a wszystko na to wskazuje, prace ruszą wiosną 2012 roku.

Batalia o budowę nowej, a przede wszystkim większej szkoły dla szybko rozrastającego się Banina toczy się już od dłuższego czasu. Jeszcze poprzedniej kadencji powstał projekt stworzenia potężnego Zespołu Szkół o wartości bagatela 40 milionów złotych. Zeszłoroczne wybory samorządowe przyniosły zmianę na stanowisku burmistrza, który po przeanalizowaniu sytuacji finansowej samorządu stwierdził, że na tak drogą inwestycję Żukowa najzwyczajniej nie stać.

Rodzice maluchów gnieżdżących się w budynku obecnej szkoły podstawowej postanowili jednak walczyć o poprawę warunków nauki swoich pociech. O sytuacji w Baninie powiadomili wszelkie możliwe instytucje. Sprawą zainteresowała się nie tylko lokalna, ale i ogólnopolska prasa. Pomocne okazały się również niedawne wybory parlamentarne, za sprawa których w pomoc w rozwiązaniu lokalowych problemów szkoły włączyli się niektórzy posłowie.

Banino i tamtejsza szkoła stały się hasłami znanymi również wojewodzie, Rzecznikowi Praw Dziecka, a nawet Ministerstwu Edukacji. Rozmowy z szefami dwóch ostatnich podmiotów przeprowadził w czwartek w Warszawie Jerzy Żurawicz i jak przyznał, udało się wypracować kierunek dalszego działania. Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie, prace będą mogły ruszyć już w przyszłym roku.

- Minister Hall może przekazać nam pieniądze na wyposażenie gotowej już szkoły. Wybudować musimy ją sami. Niemniej i ta forma pomocy jest nam potrzebna. Puste klasy na nic nam się przecież nie przydadzą. Możliwość uzyskania pieniędzy na budowę jest natomiast na szczeblu centralnym. Dlatego w poniedziałek zawożę wniosek do wojewody, a on wystąpi do premiera o wpisanie tej inwestycji do budżetu państwa - wyjaśnia burmistrz Żukowa.

Jeśli premier się zgodzi, do puli przeznaczonej na budowę szkoły dorzucić będzie można kolejne sześć milionów złotych. Osiem milionów samorząd już na ten cel zabezpieczył we własnym zakresie. Brakującą do wykonania pierwszego etapu inwestycji kwotę sześciu milionów złotych będzie można za zgodą rady uzupełnić poprzez zaciągnięcie kredytu.

- Oczekuję, że wszystkie decyzje zapadną najpóźniej do połowy listopada. Jeśli dostaniemy potwierdzenie, że otrzymamy pieniądze, będzie można rozpocząć procedurę przetargową, a wiosną przyszłego roku podpisać umowę i wpuścić wykonawcę na plac budowy - dodaje Jerzy Żurawicz.

Gmina szuka też cały czas możliwości obniżenia kosztów na niektórych elementach projektu, ale jak się okazuje, umowa z projektantem została tak skonstruowana, że za każde najdrobniejsze choćby zmiany samorząd musi słono dopłacać.

Niemniej, szanse na to, że szkoła w Baninie powstanie zdają się być zdecydowanie większe niż jeszcze kilka tygodni temu. Tym bardziej, że zadanie podzielono na dwa etapy. W pierwszym, szacowanym na 20 milionów złotych, w ciągu najbliższych dwóch lat powstać miałaby szkoła podstawowa, bo to w tej chwili najpilniejsza potrzeba. W drugim etapie, wyznaczonym na nie wcześniej niż w roku 2014, dobudowano by gmach gimnazjum oraz halę widowiskowo sportową w kształcie spodka. Cały kompleks uzupełniony zostałby także o parking na około 300 miejsc, punkty rekreacji, łączniki, zielone tarasy,itd.

- Na tę część chcielibyśmy już pozyskać środki unijne. Trzeba mieć też jednak świadomość, że realizacja tej inwestycji zablokuje nam praktycznie możliwość inwestowania w cokolwiek innego. Nic więcej w gminie wybudowane w tej kadencji nie zostanie. Problem Banina jest jednak bardzo trudny, bardzo złożony i musi zostać rozwiązany - podsumowuje burmistrz Żurawicz.

Najnowsze wiadomości dotarły już także do szkoły.

- Informacje, które płyną z wysokiej "półki" sprawiają, że tak bardzo nam potrzebną inwestycję prawie już widzimy - oznajmiła Ewa Kosznik, dyrektor placówki w Baninie. - Dla nas taka decyzja powoduje, że odetchnęliśmy pełną piersią, przynajmniej na chwilę. Nasze dotychczasowe działania były nastawione pokojowo. Chcieliśmy w ten sposób dotrzeć do jak największej ilości środowisk decyzyjnych, bo potrzebujemy wsparcia.

Z takiego obrotu sprawy cieszy się również Monika Marszałkowska ze Stowarzyszenia Edukacja plus Integracja w Baninie. - Jeżeli słowo stanie się ciałem, to na pewno będą powody do zadowolenia - wyznała rozmówczyni. - Jestem nastawiona optymistycznie, aczkolwiek z pewną dozą ostrożności.

Bartek Gruba
Współpraca: Longina Templin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2011-10-26 11:48:51

    czyli tak rodzice narzekali że ich dzieci mają złe warunki do nauki, to zrozumiałe a teraz wybudują moloch gdzie będzie pewnie podstawówka, gimnazjum i liceum, a wtedy rodzice będą płakać że za dużo dzieci i że nie czują się bezpiecznie, tak będzie jak znam życie w bliskiej odległości będą dwa molochy w żukowie i baninie ilość uczniów się rozłoży, ktoś postraszy niżem demograficznym i trzeba bedzie znowu szkoły zamykać, a to z kolei nakręci innych rodziców.... itd ale jak tak ma to wszystkim poprawić życie to czemu nie, wiem jedno, to się źle skończy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aaaaaaaaaa - niezalogowany 2011-10-25 14:30:40

    zgadzam się z Chestero. szkoła ta nie będzie pasować do takiej wsi jak banino;) może coś mniejszego a resztę kasy wydać na pozostałe szkoły;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adek 66 - niezalogowany 2011-10-24 20:04:23

    A pani burmistrz z kartuz chce wybudować sale gimnastyczną w Kiełpinie tylko nie wie kiedy ją rozpocząć .Może na następne wybory coś się ruszy jej biuro chyba jest większe od obecnej sali gimnastycznej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości