Mieszkańcy powiatu kartuskiego ogromnie angażują się w pomoc uciekającym przed wojną obywatelom Ukrainy. Pomoc sąsiadom ze Wschodu zaoferowały też samorządy. Gminy razem powiatem przekazały łącznie 350.000 złotych na zakup sprzętu, który trafił do rejonu śniatyńskiego.
- W powiecie kartuskim, tak jak w całym kraju, mieszkańcy solidaryzują się z obywatelami Ukrainy, których państwo zaatakowała Rosja. Nie są to tylko puste słowa, ale czyny i realna pomoc, która trafia zarówno do uchodźców docierających do Polski lub jeszcze przebywających na granicy, jak i tych, którzy zostali w ojczyźnie, by walczyć o jej niepodległość. Od ponad tygodnia na profilach facebookowych organizacji społecznych, szkół, sołectw, firm i osób prywatnych z terenu naszego powiatu ogłaszane są lawinowo kwesty, m.in. dla osób, które trafiają z Ukrainy na Pomorze. Zbiórki odbywają się też w wyznaczonych miejscach w gminach. Trudno je wszystkie zliczyć, ale jedno jest pewne - ludzi o dobrym sercu, którzy wsparli akcje, jest wielu, a finał przerósł oczekiwania ich organizatorów - informuje Starostwo Powiatowe w Kartuzach.
Samorząd powiatu kartuskiego od lat współpracuje z rejonem śniatyńskim. Partnerskiemu regionowi z pomocą ruszyły gminy. Starosta Bogdan Łapa zorganizował nadzwyczajne spotkanie wójtów i burmistrzów. Podjęto decyzję, by wspólnie przekazać łącznie 350 tys. zł na zakup sprzętu, m.in. agregatów prądotwórczych, leków, sprzętu dla śniatyńskiego szpitala, radiostacji, pilarek spalinowych, kurtek, butów terenowych i odzieży myśliwskiej.
Bogdan Łapa uzgodnił z burmistrzem Śniatynia Anatolijem Shumko, że przekazanie towarów odbędzie się to na zasadzie glejtu z obwodu iwanofrankiwskiego, tym samym na granicy polsko-ukraińskiej będzie możliwa wymiana tych darów. Transport wyruszył w drogę w piątek w późnych godzinach popołudniowych.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego, zarówno instytucjonalnie, jak i za pośrednictwem inicjatyw oddolnych – nie pozostają obojętni na bestialstwo wojny na Ukrainie.
- Dzięki solidarności wszystkich samorządów powiatu kartuskiego oraz osób prywatnych o wielkich sercach udało się przekazać pomoc naszym przyjaciołom w Ukrainie. Szczególne podziękowania kierujemy do właściciela Firmy Usługowo Budowlanej z Wygody Sierakowskiej Witolda Cygerta oraz Kazimierza Woźniaka, właściciela firmy Elwoz ze Szklanej, którzy dosłownie w jednej chwili zdecydowali o podjęciu się transportu. Na własny koszt, osobiście i z udziałem swoich pracowników dostarczyli pomoc na granicę polsko-ukraińską. Dziękujemy Andrzejowi i Tadeuszowi Bigusom – właścicielom firmy BAT za udostępnienie swojego magazynu. Na uznanie zasługuje także pani Maria Szczepańczuk – kierownik szpitalnej apteki, która z niezwykłym zaangażowaniem nadzorowała prace związane z przekazaniem wyposażenia sali operacyjnej. Wszystkim zaangażowanym w akcje, a niewymienionym z imienia i nazwiska bardzo, bardzo dziękujemy! - napisało Starostwo Powiatowe w Kartuzach.
Fot. Starostwo Powiatowe w Kartuzach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przykro jest mi to pisać, ale Śniatyń to jest od lat centrum banderyzmu na Ukrainie. Są tam trzy pomniki Stephana Bandery. Ostatni odsłonięto w 2015 r. przy udziale władz miasta i obwodu iwanofrankiwskiego. Była wielka impreza, huczna zabawa do rana, fajerwerki i festyn. Tak sucho opisał to wydarzenie "Galicyjski Korespondent: "W Śniatyniu odsłonięto pomnik Stepana Bandery, ukraińskiego polityka, ideologa i teoretyka ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego XX wieku oraz przewodniczącego kierownictwa OUN. Wczoraj, 4 grudnia 2015 r., w święto Wejścia do Kościoła Najświętszej Marii Panny, w starożytnym mieście nad Śniatyńskim Prutem miało miejsce ważne i długo oczekiwane wydarzenie kulturalno-historyczne. Odsłonięto i poświęcono tu pomnik Stepana Bandery, przywódcy ruchu narodowowyzwoleńczego XX wieku. Cokół wyłożony jest kamieniem kolankowym, wokół pomnika ułożono kostkę brukową i posadzono drzewa tui. Autor rzeźby pomnika to Peter Steyer. Roman Malinowski, szef Śniatyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej, podkreślił, że Stepan Bandera to niekwestionowany, wielki bohater narodu, symbol walki w imię niepodległego i zjednoczonego państwa ukraińskiego". Poniżej zdjęcie tego pomnika.
Przykro jest mi to pisać, ale Śniatyń to jest od lat centrum banderyzmu na Ukrainie. Są tam trzy pomniki Stephana Bandery. Ostatni odsłonięto w 2015 r. przy udziale władz miasta i obwodu iwanofrankiwskiego. Była wielka impreza, huczna zabawa do rana, fajerwerki i festyn. Tak sucho opisał to wydarzenie "Galicyjski Korespondent: "W Śniatyniu odsłonięto pomnik Stepana Bandery, ukraińskiego polityka, ideologa i teoretyka ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego XX wieku oraz przewodniczącego kierownictwa OUN. Wczoraj, 4 grudnia 2015 r., w święto Wejścia do Kościoła Najświętszej Marii Panny, w starożytnym mieście nad Śniatyńskim Prutem miało miejsce ważne i długo oczekiwane wydarzenie kulturalno-historyczne. Odsłonięto i poświęcono tu pomnik Stepana Bandery, przywódcy ruchu narodowowyzwoleńczego XX wieku. Cokół wyłożony jest kamieniem kolankowym, wokół pomnika ułożono kostkę brukową i posadzono drzewa tui. Autor rzeźby pomnika to Peter Steyer. Roman Malinowski, szef Śniatyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej, podkreślił, że Stepan Bandera to niekwestionowany, wielki bohater narodu, symbol walki w imię niepodległego i zjednoczonego państwa ukraińskiego". Poniżej zdjęcie tego pomnika.