Zarówno powiat, jak i wszystkie gminy powiatu kartuskiego wesprą Przewozy Autobusowe Gryf. Będzie to jednak pomoc jednorazowa. Czy otrzymana pomoc pozwoli przetrwać kartuskiemu przewoźnikowi? Póki co od maja wprowadzano kolejne ograniczenia w rozkładach jazdy.
Przedsiębiorstwo P.A. Gryf to jedna z największych firm działających na terenie powiatu kartuskiego i jedyny przewoźnik autobusowy w Kartuskiem. Pandemia koronawirusa, a więc liczne ograniczenia dotyczące komunikacji, spowodowała też ostre cięcia w komunikacji. Stąd też problemy finansowe.
- Żadne z funkcjonujących dzisiaj połączeń nie zarabia, a przewozy utrzymywane są wyłącznie z przychodu ze sprzedanych biletów. Bez wsparcia zewnętrznego ich dalsze utrzymanie nawet w obecnej, okrojonej formie nie jest możliwe - podkreślał przedstawiciel P.A. Gryf.
Dlatego też P.A. Gryf zwrócił się o wsparcie finansowe do kartuskich samorządów. Zarówno powiat, jak i gminy wesprą przewoźnika.
- P.A. Gryf wystąpiło do wszystkich samorządów o pomoc. Jako powiat nie jesteśmy organizatorem transportu publicznego. W związku z tym nie mamy możliwości dofinansowania operatorowi przewozów publicznych. Tą kwestią zajmuje się organizator. Dopiero po wejściu w życiu ustawy o transporcie publicznym, obowiązek ten zostanie nałożony również na powiat. Aktualnie dotację do przejazdów przekazuje marszałek województwa pomorskiego. Podczas konferencji z wojewodą wiceminister infrastruktury poinformował, że podniesiony został wozokilometr do 3 zł dotacji - mówi Bogdan Łapa, starosta kartuski.
- Wspólnie z burmistrzami i wójtami ustaliliśmy, że udzielimy pomocy P.A. Gryf. Jako powiat udzielamy pomocy w wysokości 5.000 zł na cele promocyjne związane z ochroną zdrowia - zwalczania, zapobiegania i przeciwdziałaniu COVID-19 dla mieszkańców powiatu kartuskiego dla P.A. Gryf. Będzie to forma przekazania informacji, która ma zwiększyć wiedzę na temat zagrożenia wśród mieszkańców. Jest to pomoc jednorazowa. Rozumiemy sytuację przedsiębiorstwa, mamy też na uwadze przeciwdziałaniu wykluczeniu transportowemu naszych mieszkańców. Stąd staramy się pomóc na miarę naszych samorządowych możliwości - podkreśla szef powiatu kartuskiego.
Niemniej jak informuje P.A. Gryf z początkiem maja wprowadzano kolejne ograniczenia w rozkładach jazdy.
- Burzliwe negocjacje z samorządami w sprawie utrzymania przewozów autobusowych: kompromisem kolejne ograniczenia w rozkładach jazdy autobusów w powiecie kartuskim w maju i utrzymanie połączeń wyłącznie na podstawowych ciągach komunikacyjnych - informuje P.A. Gryf.
Z aktualnym rozkładem jazdy można zapoznać się na www.gryfkartuzy.pl
Czy wsparcie finansowe udzielone przez samorządy pozwolą przetrwać P.A Gryf?
Do sprawy wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dotacja dla gryfa? Czy to jest jakiś kiepski żart czy prezes ma tylu znajomych w urzędach? Ten przewoźnik przez lata jest monopolistą, ceny ma niezbyt atrakcyjne, stare autobusy nie są zmieniane na nowe, jest więcej klientów niż miejsc, paliwo potaniało o 20% a on nagle po miesiącu bankrutuje? Na początku roku szkolnego aż ręce zacierał bo 2 roczniki jednocześnie poszły do szkoły, bilety coraz droższe więc kasa leciała. Niech ta firma upadnie w końcu i niech zjawi się normalny przewoźnik.
Lepiej niech gmina pomyśli o Kupnie swoich autobusów niż finansować za nasze pieniądze prywaciaży. Co oferują za spory koszt biletu, komfort za czasów Gierka.
A przewoźnik nie jeździ w niedziele, a w tygodniu bardzo mało kursów i komu ma to służyć?
Kto doprowadził do sytuacji, że w powiecie jest tylko jeden przewoźnik?
Nie lepiej było podpisać umowy na przewóz pasażerów z kilkoma przewoźnikami z regionu, czy nawet PKS Bytów,Wejherowo.
Ty to masz dopiero pojęcie o przewozach, walnołeś jak łysy o beton...Bytów , Wejherowo....oni ledwo zipią u siebie na podwórkach i jest im tak po drodze do Kartuz jak mi do Lęborka.
Na co komu takie połączenia, skoro nie ma dojazdu ani do pracy ani z pracy. 5 praktycznie zredukowana do zera. Ostatni autobus o 16:55, kpina. Jak ktoś pracuje w Gdańsku i dopiero o 16:50 ma autobus do Kartuz. Rano nie lepiej, jak dojechać na 7:00, skoro poranne kursy zawieszone?? Wątpię, że wszyscy mają prawo jazdy lub stać ich na samochód, skoro większość ludzi ma teraz obcięte pensje.
@Gość do powyższego - niezalogowany
Twoje wyobrażenie przewozów widać jest bardzo ograniczone, może i jestem łysy, ale w niczym mi to nie przeszkadza.
PKS Bytów obsługuje trasę Bytów - Gdańsk w tym przez Kartuzy i to chyba najpóźniejszy autobus w kierunku Brodnica górna, Sulęczyno- Gryf takowego nie puszcza w tamtą stronę po godz. 20.
To samo PKS Wejherowo, Czy autobusy Gryfa kursują w kierunku Pomieczyna, Lini, Szemuda?
W powiecie jest kilku przewoźników, którzy mają potencjał aby przejąć wiele tras, obecna sytuacja pokazała, że nie można dopuszczać do sytuacji aby jeden prywatny przewoźnik zdominował rynek, bo to szkodzi rynkowi i pasażerom, przewoźnik się nie rozwija, nie stara się byc konkurencyjny cenowo, czy oferować najnowszy tabor samochodowy.
Za to lekką ręka wyciąga po pieniądze, bo ma kryzys.
Widać jak niewiele trzeba na prowadzenie tak dużej z pozoru firmy - 5000zł i miesiąc działalności.
Niech czołgi sprzeda to będzie miał na ropę
Panie Burmistrzu Kankowski pan ponoć nie ma pieniędzy żeby wpuścić autobus z Gdańska ale dla tego zdziercy kasa jest WSTYD
Inni przewoźnicy z pewnością bardzo chętnie wzięliby rynek kartuski. Powiat kartuski cechuje duża gęstość zaludnienia, co sprzyja dobrej i zyskownej komunikacji publicznej.
tak wykasować połaczenia z gdanska do kartuz wstyd powinien być prywatnemu przeowoznikowi gryf zniszczyl panstwowa społke pks a teraz zebrze o pieniądze do samorzadow a benzyna staniała o 20 procent to niech lepiej ten gryf się wycofa dadza w prywatne rece komus kto będzie myślał o pasażerach jak maja dojezdzac wieczorami wstyd dla gryfa powinien to byc
Dobrze że dali dotacje, będziemy mieli czym dojechać do pracy. W sumie się nie dziwię że cienko pieją , ciężko wszystko opłacić z tych niewielu pasażerów. A wy powyżej nie myślcie tylko o swojej d...e. Nie każdy ma samochód.
W Kartuzach nie bylo pieniedzy na bilet metropolitarny ( wedlug burmistrza brak fundyuszy) a dla prywatnego pracodawcy sie znalazly.
Trzymam kciuki za was za pracowników Gryf wiem że to trudny czas i pomoc będzie rozwiązaniem dużo tu hejterow ale tam pracuje sporo osób kierowcy, mechanicy trzeba się zastanowić czasami co się pisze.
Dotacja dla gryfa? Czy to jest jakiś kiepski żart czy prezes ma tylu znajomych w urzędach? Ten przewoźnik przez lata jest monopolistą, ceny ma niezbyt atrakcyjne, stare autobusy nie są zmieniane na nowe, jest więcej klientów niż miejsc, paliwo potaniało o 20% a on nagle po miesiącu bankrutuje? Na początku roku szkolnego aż ręce zacierał bo 2 roczniki jednocześnie poszły do szkoły, bilety coraz droższe więc kasa leciała. Niech ta firma upadnie w końcu i niech zjawi się normalny przewoźnik.
Lepiej niech gmina pomyśli o Kupnie swoich autobusów niż finansować za nasze pieniądze prywaciaży. Co oferują za spory koszt biletu, komfort za czasów Gierka.
A przewoźnik nie jeździ w niedziele, a w tygodniu bardzo mało kursów i komu ma to służyć?