Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Wójcie Sulęczyna, Hura - będziemy mieli drogę asfaltową. Dziękujemy - dotrzymał Pan danego nam slowa.
A Gmina Kartuzy jak zwykle figę z makiem
Brawo Somonino. Kolejne środki na drogę Kasztelańską. Teraz to nie będzie sztuką dokończyć te inwestycję.
W Żukowie ciągle liczą że mieszkańcy będą składać się na drogi i je utrzymywać . Dla czego złożono tylko jeden wniosek i jeszcze kiepski.
W gminie Kartuzy wydana w 2017 roku na jednego mieszkańca 600 zł na budowę dróg a w gminie Przodkowo 2400zl widać jak na dłoni ze obecni włodarze nie są zainteresowani budowa drug tak jak inne gminy powiatu Kartuskiego.Mają jakieś abstrakcyjne pomysły inwestowania w miasto a w Solectwa ewentualnie trochę tlucznia na drogi zero asfaltu.
Wójt ma teraz problem i dlatego ciekawi mnie jak poradzi sobie z droga
Żukowo....brak słów jedna wielka porażka
Brakuje mi tych wpisów mieszkańców z Kasztelańskiej z Somonina jak to ekipa Kryszewskiego nie potrafi napisać projektu. Co tymi krzykaczami na naszych zebraniach. Tyle wylanych obelg. Szczęka opadła po tej wiadomości.
Zary mie bis strzeli. Ciede w kłyńcy bodze ta droga z Lepówca do Chmielna? No tam so weminuc nie dy a je jem wetrzosły na tych dzyrach jak bulwe na trekrze.
A Chmielno jak zwykle nie pozyskało żadnych pieniędzy. Wstyd i śmiech na cały powiat
Projekt drogi Sulęczyno -Lemany wraz z ścieżką rowerową też miał być realizowany i też były na to duże dofinansowania ale nawet się nie zaczął. Pytanie czy gmina w ogóle ma środki żeby wyłożyć te 700 tyś. na drogę do Borowca.
Brawo dla Somonina. Będzie to poważne wzmocnienie finansowe dla drogi Kasztelańskiej.
Żukowo ponownie bez dofinansowania kolejne lata stracone?
Kartuzy mają 74 mln dług. Już nic się nie da wybudować . 5 lat stagnacji. Ale lud wybrał.
A dodam tylko, że gdyby was wszystkich z powiatu wywalić, za wasze wynagrodzenia można by wybudować znacznie dłuższy oj znacznie dłuższy odcinek drogi i to bez dofinansowania przez te trzy lata. A więc wydajemy przykładowo milion przez trzy lata, aby uzyskać 300 tyś. W każdym przedsiębiorstwie, czy korporacji, taka ekonomia nie ma racji bytu.
Kartuzy jak zwykle, wszystko jest ok, wystarczy poklepać po ramieniu i powiedzieć jest dobrze, nie wierzę, że w tej gminie nie ma ani jednego odcinka, który wymagałby remontu, budowy, czy poprawy bezpieczeństwa, a zaliczałby się do ujęcia w tym projekcie. Natomiast mistrzostwem jest powiat, 120 tys mieszkańców, masa dróg w fatalnym stanie, a powiat kartuski złożył jeden wniosek o dofinansowanie 1200 metrów!! Kpina. A więc pozyskano z tego dofinansowania 50% kosztów na odcinek jednego KILOMETRA ( i dwustu metrów)- kolejny nabór wniosków za trzy lata- o ile jeszcze zostanie utrzymany. Serio, Wy w tym powiecie, to się napracujecie.
Na suwa się pytanie czy Sulęczyno wykorzysta okazje i skorzysta z dofinansowania na budowę drogi. Bo każdy pamięta jak było z dofinansowaniem na przedszkole w Mściszewicach to naprawdę szkoda przepuścić znowu takiej okazji.
Jak zwykle Kartuzy nic nie inwestują, żadnych pomysłów. To prawda Kartuzy się wyludniają. jak tu nic się nie dzieje. A na wsiach też nic. Powstawią kilka aktywnych miejsc np. place zabawa lub siłownie na polu i to wszystko.
a Kartuzy już nie muszą się starać - wszystkie drogi maja rewelacyjne :D
Panie Wójcie Sulęczyna, Hura - będziemy mieli drogę asfaltową. Dziękujemy - dotrzymał Pan danego nam slowa.
A Gmina Kartuzy jak zwykle figę z makiem
Brawo Somonino. Kolejne środki na drogę Kasztelańską. Teraz to nie będzie sztuką dokończyć te inwestycję.