Reklama

Ścieżka historii o Małkowie

Realizacja projektu pod taką właśnie nazwą trwała ponad pół roku. W wykonanie pomysłu zaangażowane było miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich i Rad Sołecka. "Głównodowodzące" przedsięwzięciem - Lucyna Pakura i Anna Kołazińska miały powody do dumy podczas uroczystego zakończenie projektu, który w piątkowe popołudnie mogli ocenić mieszkańcy i zaproszeni goście.

Po powitaniu przez sołtysa Piotra Pakurę wszystkich przybyłych na uroczystość, ks. Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żukowie, poświęcił obelisk upamiętniający Marsz Śmierci.

Skąd pomysł na to przedsięwzięcie? - To kontynuacja i zwieńczenie naszej kilkuletniej pracy i współpracy KGW z poprzednim sołtysem Tomaszem Stachyrą - oznajmiła Lucyna Pakura, przewodnicząca KGW w Małkowie. - Zaczęliśmy od organizacji pikników, aby zintegrować mieszkańców. Potem wymyśliliśmy sprzątanie świata, aby we wsi było ładniej, a to zachęcało do odwiedzin naszej miejscowości. Zrodził się więc pomysł, aby stworzyć mapę Małkowa, która "prowadziłaby" niezorientowanych po naszym terenie.

Tu już był tylko krok do projektu o nazwie "Ścieżką historii o Małkowie". - Gdy dowiedzieliśmy się o konkursie Funduszu Akumulator Społeczny napisaliśmy wniosek, w którym opisaliśmy nasz pomysł i udało się - dopowiedziała Anna Kołazińska, członkini KGW i Rady Sołeckiej. - Nie dostaliśmy co prawda całej kwoty, ale dorzucił się żukowski samorząd i rada sołecka ze swojego funduszu.

Oczkiem w głowie, jak to określiła szefowa KGW, było postawienie obelisku upamiętniającego Marsz Śmierci. To, że więźniowie nocowali we wsi 28 stycznia 1945 r., Lucyna Pakura znała z opowieści swojego ojca, ale potrzebne było potwierdzenia tego faktu. Uzyskano je z Muzeum w Sztutowie. Dzięki temu można było umieścić stosowny napis na obelisku.

Razem stworzono pięć tablic. Zawierają one m. in. historię Małkowa, informacje o przyrodzie wsi, a także tablicę upamiętniającą miejsce (na granicy Małkowa i Żukowa), na którym stał kiedyś krzyż z początku XIX wieku, a w tle na skraju lasu rośnie około 250-letni dąb szypułkowy - Pomnik Przyrody.

Dwie tablice, które stoją przy Centrum Kulturalno - Sportowym zawierają kompendium wiedzy o Małkowie, od pradziejów (pierwsze wzmianki pisane o wsi sięgają czasów krzyżackich) poprzez czasy ostatniej wojny aż po współczesność.

Całe przedsięwzięcie wymagało mnóstwo pracy. Były to m. in. wizyty w bibliotekach, szukanie informacji w książkach, rozmowy z mieszkańcami. Trzeba było też zająć się rozpoznaniem rynku, mając ograniczony budżet. Wydrukowanie tablic wymagało poszukiwań zakładu poligraficznego z najlepszą ofertą. Do tego jeszcze wybór kamieniarza oraz poszukiwanie najstarszych map.

- Dla nas ważne jest to, że zostały spisane wspomnienia rdzennych mieszkańców, którzy jeszcze pamiętają co się działo w czasie wojny i zaraz po niej - stwierdziła Lucyna Pakura. - Ciekawa jest najstarsza historia naszej wsi i warto ją przeczytać. Mamy poczucie, że zrobiłyśmy coś ważnego, co jest teraz dla nas, ale zostanie dla następnych pokoleń.

Z efektami wykonanego projektu powinny zainteresować się wszyscy mieszkańcy Małkowa. Również przejezdni i turyści niech się na chwilę zatrzymają, bo historia i współczesność wsi uwieczniona na tablicach jest tego warta.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości