W niedzielę po godzinie 18.00 doszło do niebezpiecznego wypadku. Na wyjeździe z Sianowa w kierunku Prokowa rozpędzony samochód osobowy wypadł z drogi, otarł się o konar drzewa i dachował w przydrożnym wąwozie.
Na miejscu działały 3 jednostki straży pożarnej oraz policja. Jak podają świadkowie, w pojeździe znajdowały się 3 osoby: 2 osoby dorosłe oraz dziecko. Z pomocą świadków zdarzenia udały się one do szpitala, nie czekając na przyjazd karetki pogotowia.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 26-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego jadąc Audi z Sianowa w kierunku Prokowa nie dostosowała prędkości do panujących warunków, na skutek czego zjechała na pobocze i pojazd dachował. Kobieta i dwie osoby, które z nią podróżowały nie odniosły poważniejszych obrażeń. Sprawczyni tego zdarzenia została ukarana mandatem karnym w wysokości 1500 złotych - podała asp. Karolina Jędrzejczak z kartuskiej komendy policji.Reklama
Uważajcie na siebie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Można po ten akumulator podjechać? Za kratę piwa
To musiało się tak skończyć ... Minęliśmy się z tym pojazdem dosłownie chwilę wcześniej. Szok, że z taką prędkością jedzie się z dzieckiem na pokładzie.
Można po ten akumulator podjechać? Za kratę piwa
To musiało się tak skończyć ... Minęliśmy się z tym pojazdem dosłownie chwilę wcześniej. Szok, że z taką prędkością jedzie się z dzieckiem na pokładzie.