Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
k.info od kilku lat leci w dół, nie weryfikuje informacji, często publikuje sporo po czasie albo wcale. Generalnie gwarancja publikacji to gwarancja podania gotowca na tacy. Dla mnie ten artykuł to lekkie spekulowanie, nie jest to jeszcze TVN ale wyraźnie ten kierunek. Tyle tekstu zero informacji, jedynie wiemy że było samo zajście w miejscu które nie istnieje. Każdy chyba widzi że jakość artykułów przekłada się na zainteresowanie internautów, a ono raczej spada.
Nagłówek, który odbiega od prawdy, bo ma na celu przyciągnięcie uwagi, jest cechą charakterystyczną dla gazet brukowych. Najpierw czytasz nagłówek i jesteś w szoku, a później ten co przeczyta cały artykuł dowiaduje się, że nagłówek to robienie burzy w szklance wody... Jednak sporo osób nie przeczyta wszystkich artykułów pod kłamliwymi tytułami, przez co są one w stanie wbić sobie do głowy nieprawdę...
dobre... intensywnie szuka sprawców umieszczając na lokalnych portalach informację "świadków poszukuję". parodia.
Drogi Japco jak sam wcześniej napisałeś w artykule zostało napisane "najprawdopodobniej" więc moim zdaniem żadne oskarżenia nie padły. Jeżeli ktoś sugeruje się nagłówkami to jego problem. Nagłówek ma przyciągnąć uwagę i nic więcej. Nie będę dalej tego komentować bo wiem, że nie ma najmniejszego sensu wdawać się w chore dyskusje na forum. Miłego wieczoru życzę wszystkim, a chłopcu powrotu do zdrowia.
Wyobraź sobie, że kilkadziesiąt osób napisze tutaj, że im przykro. I co z tego będzie wynikało, że napiszą to, co oczywiste? Natomiast kwestia taka, że ktoś rzuca podejrzenia na pewną grupę ludzi, wydaje mi się istotna, dlatego uważałem, że wartoo tym napisać. Jest taka zasada w polityce: obrzuć gównem, a na pewno coś zostanie. Oskarż niewinnego, a wiele osób uzna tą osobę za winną i zdania nie zmieni nigdy... Jeśli pisze się o kimś jako o osobie (lub grupie) podejrzanej, to opinia pójdzie w świat. Nie wszyscy z czytających w późniejszym czasie będą mieli okazję się dowiedzieć, kto rzeczywiście był sprawcą. Stąd przestrzegam przed rzucaniem niczym nieuzasadnionych podejrzeń. Wydaje mi się to niestosowne. Chyba że posiada się jakieś dane, o których nie można napisać... TVP ładnie podeszła do sprawy. Potraktowała ją bardzo rzeczowo. Wiemy, gdzie to się działo. Wiemy, czemu ten chłopak tam był. Dziennikarze odpowiedzieli na zasadnicze pytania. Naprawdę dobra robota. Ewentualnie brakuje jeszcze informacji, co w środku nocy chłopak robi sam na zewnątrz. Wyszedł, aby zapalić papierosa, czy tylko chciał się przewietrzyć? Mamy pewien przeskok myślowy. Zatrzymali się w starej szkole... Brak danych... Jest zgłoszenie o pobiciu... A gdzie to się dokładnie stało? Miejsce jest na pewno znane, skoro wiadoma jest liczba sprawców i nawet narzędzia użyte, a więc muszą być świadkowie... A może po prostu pobiły się dwie grupy młodzieży, ale ten fakt zostaje przemilczany?
Jednak Gdańsk potrafi więcej ustalić niz Kartuzy.ifo... http://www.tvp.pl/gdansk/aktualnosci/spoleczne/brutalnie-pobity-pielgrzym-walczy-o-zycie/16155577 Czepiacie się tego gdzie i kto. Aż tak bardzo istotne to jest? Nie to, że 21 letni chłopak walczy o życie?? Jaka beznadzieja panuje w tym narodzie to aż serce boli...
Poza tym w tytule miejscowi zostali uznani za sprawców, natomiast w artykule już jest użyte słowo "najprawdopodobniej", czyli w rzeczywistości niczego nie wiemy, dopóki policja nie ujawni swoich ustaleń.
W Sianowie nie ma szkoły. Ktoś tu kręci!!!
k.info od kilku lat leci w dół, nie weryfikuje informacji, często publikuje sporo po czasie albo wcale. Generalnie gwarancja publikacji to gwarancja podania gotowca na tacy. Dla mnie ten artykuł to lekkie spekulowanie, nie jest to jeszcze TVN ale wyraźnie ten kierunek. Tyle tekstu zero informacji, jedynie wiemy że było samo zajście w miejscu które nie istnieje. Każdy chyba widzi że jakość artykułów przekłada się na zainteresowanie internautów, a ono raczej spada.
Nagłówek, który odbiega od prawdy, bo ma na celu przyciągnięcie uwagi, jest cechą charakterystyczną dla gazet brukowych. Najpierw czytasz nagłówek i jesteś w szoku, a później ten co przeczyta cały artykuł dowiaduje się, że nagłówek to robienie burzy w szklance wody... Jednak sporo osób nie przeczyta wszystkich artykułów pod kłamliwymi tytułami, przez co są one w stanie wbić sobie do głowy nieprawdę...
dobre... intensywnie szuka sprawców umieszczając na lokalnych portalach informację "świadków poszukuję". parodia.