W niedzielę w Sianowie odbyła się XXII Kaszubska Droga Krzyżowa. Brzozowy krzyż poniosły grupy z sianowskiej parafii, rozważania w języku kaszubskim czytali kaszubscy działacze z różnych stron naszego regionu, a harcerze trzymający pochodnie uformowali ogromny krzyż na Placu Pielgrzymkowym. W tym roku tematem przewodnim rozważań była nadzieja, wyrażona w słowach: „Nôdzeja zawiesc ni mòże”.
Licznie zgromadzeni wierni przybywali na to wydarzenie z bliska i daleka aby uczestniczyć w chwili refleksji, być może wyrazić swoją wiarę i przywiązanie do tradycji. Wspólnie przeżywali mękę Jezusa, wsłuchiwali się w przepełnione powagą i wiarą w człowieczeństwo rozważania oraz w melodię pieśni wykonanych w naji rodny mòwie. Tłem tego wydarzenia było piękno kaszubskiej przyrody: zachodzące słońce, śpiew ptaków, klekotanie bocianów, dalekie poszczekiwania psów, powiew wiosennego powietrza.
Brzozowy krzyż ponieśli ku kolejnym stacjom sianowskiej Drogi Krzyżowej przedstawiciele kolejnych grup z terenu parafii Sianowo. Byli to strażacy, młodzież, nauczyciele, Matki Róż Różańcowych, przedsiębiorcy a na końcu szafarze.
Krzyż z drewna brzozowego nie jest przypadkowy – wyrażać ma pamięć społeczności o zbrodni, która miała miejsce w Sianowie podczas wojny.
- Jest symbolem pamięci o tragicznej historii naszej sianowskiej ziemi: „Podczas odpustu MB Szkaplerznej 16 lipca 1941 roku odbyła się publiczna egzekucja więźniów z obozu w Stutthofie. Zabito partyzantów z powiatu kartuskiego należących do „Gryfa Pomorskiego”. W dniu egzekucji przywieziono więźniów z Kartuz do Sianowa, byli to: Antoni Naczk z Tuchlina, Jan Dąbrowski z Kamienicy Królewskiej, Franciszek Paszka z Kartuz oraz Józef Głodowski z Gowidlina. Przywieziono też kilku więźniów do pomocy w budowie szubienicy. Osoby zgromadzone na odpuście skierowano na miejsce zbrodni i zmuszono do oglądania egzekucji. Na miejscu stracenia miejscowa ludność postawiła później cztery brzozowe krzyże, pod którymi na modlitwie gromadził się ksiądz z miejscową ludnością - wyjaśnili organizatorzy.
Reklama
Główną organizatorką wydarzenia była Danuta Kobiela - prezes sianowskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Rozważania czytali przedstawiciele oddziałów ZKP z Szemuda, Gdańska, Żukowa, Kolbud, Góry, Przywidza oraz oczywiście z samego Sianowa.
Wydarzenie zakończyło uroczyste odśpiewanie pieśni “Swiónowskô nasza Matinkò” oraz zasłonięcie figury Królowej Kaszub.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze