Reklama

Sierakowice. 14-latek wywrócił się na hulajnodze - w akcji LPR

W poniedziałek po godzinie 15. kartuscy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 14-letni chłopak podczas poruszania się chodnikiem, jadąc hulajnogą elektryczną, najprawdopodobniej najechał na krawężnik w wyniku czego stracił panowanie nad nią i upadł. Wskutek zdarzenia i odniesionych obrażeń 14-latek został przetransportowany do szpitala śmigłowcem.

W miniony poniedziałek oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego nastolatka poruszającego się hulajnogą elektryczną.

- Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol policji oraz służby ratunkowe. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 14-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, poruszający się hulajnogą elektryczną, jadąc od Sierakowic do Gowidlina, najprawdopodobniej podczas najechania na krawężnik stracił panowanie nad hulajnogą, w wyniku czego upadł. Wskutek zdarzenia i odniesionych obrażeń 14-latek został przetransportowany do szpitala - informuje sierż. Aldona Domaszk, rzecznik prasowy kartuskiej policji. 

Reklama

Apelujemy o bezpieczeństwo na drodze! Podczas poruszania się hulajnogą elektryczną czy rowerem zadbajmy o własne bezpieczeństwo. Pamiętajmy o konieczności osłaniania głowy kaskiem, tak samo jak podczas jazdy na motorowerze. Niezbędnym wyposażeniem powinny być też ochraniacze na łokcie i kolana - dodaje. 

fot. nadesłane

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lejkmagda 2023-08-02 22:18:13

    Nie wiem kto podał informację do tego artykułu, ale jest to nie prawda... To ja z rodziną jechałam w tamtym czasie, widzielismy że ten chłopiec nie jechał wcale szybko tą hulajnogą, nie najechał na krawężnik. koło samo odleciało prawie pod nasze auto. To ja wyleciałam do niego z auta i dzwonialm na 112. Mój mąż zatrzymał policję która jechała akurat drogą. Ja obrovilam chłopca i przytrzymywałam lekko, policja nie miała nawet wody utlenionej żebym mogła zmyć wymioty i krew z rąk...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lejkmagda 2023-08-02 22:21:47

    Policja nie ułożyła chłopca w pozycji bezpiecznej bocznej. Policjant wytarł mu krew z nosa i ogarnął wymioty w tym czasie co miałam rękę pod jego twarzą..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości