Podczas wyprzedzania stracił panowanie nad motocyklem, uderzył w betonowy słupek i przewrócił się. Jak się okazało, 29-letni mężczyzna nie powinien wsiadać na jednoślad. Nie tylko miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, ale był też pijany.
Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek na ulicy Ceynowy w Sierakowicach,
- Przed godziną 9:00 w Sierakowicach doszło do zdarzenia drogowego. Policjanci wstępnie ustalili, że 29-letni motocyklista wyprzedzając ciąg pojazdów nie dostosował prędkości do panujących warunków ruchu i uderzył w przydrożny słupek betonowy, po czym się przewrócił. W trakcie sprawdzenia okazało się, że motocyklista jest nietrzeźwy. Alkomat wykazał ponad 1,5 promila. Oprócz tego miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Z uwagi na poniesione obrażenia mężczyznę przewieziono do szpitala - informuje asp. Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
fot. OSP Sierakowice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze