W niedzielę policjanci z Sierakowic po pościgu zatrzymali kierowcę volkswagena. Okazało się, że mężczyzna kierował w stanie nietrzeźwości oraz mimo dwóch zakazów prowadzenia pojazdów i dwóch decyzji o cofnięciu uprawnień. Mężczyzna został zatrzymany, a jego samochód został odholowany na policyjny parking.
W niedzielę po godzinie 11:00 w miejscowości Kawle, policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach zwrócili uwagę na poruszającego się w przeciwnym kierunku kierowcę volkswagena.
- Policjanci podejrzewali, że porusza się nim 47-latek, który według ich wiedzy posiada zakaz prowadzenia pojazdów. Natychmiast wydali kierowcy polecenie do zatrzymania, które on zignorował i na widok włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych przyspieszył. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów w Gowidlinie. Po sprawdzeniu kierowcy w policyjnych systemach wyszło na jaw, że posiada on dwa obowiązujące zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz dwie decyzję o cofnięciu uprawnień wydane przez Starostwo Powiatowe w Kartuzach. W trakcie kontroli policjanci wyczuli też od mężczyzny zapach alkoholu. Alkomat wskazał, że miał w organizmie niemal 1,3 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a jego samochód odholowany na policyjny parking. O dalszych losach kierowcy zadecyduje Sąd - informuje st.sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Przypominamy, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej pomimo wydawanego przez funkcjonariusza polecenia jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci apelują o rozwagę i odpowiedzialność za kierownicą – ucieczka przed kontrolą nigdy nie jest rozwiązaniem. Takie zachowanie nie tylko naraża kierującego na odpowiedzialność karną, ale przede wszystkim stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze