Od dwóch lat mówi się o unikatowym projekcie drogowym "3 w 1", który rozwiązałby problem komunikacyjny w centrum Sierakowic. W końcu, choć z wieloma przeszkodami, udało się doprowadzić go do etapu wykonalności. Jeszcze w tym roku mamy poznać wykonawcę inwestycji, która w całości ma zostać zrealizowana do końca 2014 roku.
Tunel pod wiaduktem przy wjeździe do Sierakowic, który zapewni bezpieczeństwo poruszającym się tamtędy pieszym. Sygnalizacja świetlna i dodatkowe pasy ruchu umożliwiające skręt w lewo i prawo na głównym skrzyżowaniu ulic Kartuskiej, Słupskiej i Lęborskiej i w końcu rondo na skrzyżowaniu przy urzędzie gminy - tak będzie wyglądał układ komunikacyjny w Sierakowicach już pod koniec przyszłego roku.
Zanim jednak udało się dopiąć projekt na ostatni guzik i pozyskać dofinansowanie, urzędnicy musieli pokonać wiele przeszkód. Realizacja koncepcji rozpoczęła się dwa lata temu. Wówczas po licznych rozmowach z marszałkiem, wójtowi Sierakowic udało się przekonać samorząd województwa pomorskiego do przyłączenia się do projektu. Jednak na barkach gminy spoczywało przygotowanie wszystkich projektów, dojście do porozumienia z właścicielami posesji sąsiadujących z drogą oraz wykupu potrzebnych gruntów.
Urząd Marszałkowski z kolei miał być głównym beneficjentem, dzięki któremu łatwiej byłoby pozyskać dotację i płatnikiem połowy wkładu własnego. Pierwszą część umowy samorząd wojewódzki wykonał. Wspólnie udało się pozyskać aż 75% dofinansowanie. Z wkładu własnego jednak się wycofał z uwagi na inne pilne wydatki związane z ratowaniem kościerskiego szpitala.
Gmina Sierakowice postanowiła walczyć o projekt i zdecydowała się wyłożyć całkowitą sumę na pokrycie wkładu własnego, a mianowicie 25% kosztów inwestycji. Podczas piątkowej sesji taki wariant zaakceptowali też jednogłośnie radni.
- Bardzo się cieszę, że udało się doprowadzić do realizacji tego projektu. Inwestycja jest ukoronowaniem naszych dwuletnich wysiłków, kiedy do samego końca nie wiedzieliśmy, czy projekt dojdzie do skutku. Poradzimy sobie z wkładem własnym. Jest to inwestycja oczekiwana od ponad dwudziestu lat, od czasu kiedy zostałem wójtem. Życzyłbym sobie, żeby takie zasady obowiązywały przy innych inwestycjach - podkreślał wójt Tadeusz Kobiela.
Inwestycja zgodnie z kosztorysem opiewa na ponad 13 mln zł. 75% tej kwoty będzie stanowiło dofinansowanie ze środków unijnych. Pozostałą część a więc ponad 3 mln zł wyłoży gmina Sierakowice.
Wykonawca inwestycji ma zostać wyłoniony najpóźniej do listopada bieżącego roku. Prace rozpoczną się jednak na wiosnę.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
wreszcie, oby tylko terminu udalo sie dotrzymac no to teraz tylko temat obwodnicy zostanie