Nabierają tempa prace związane z największym projektem unijnym realizowanym na terenie powiatu kartuskiego. Chodzi o "Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej zlewni rzek Słupi i Łupawy w aglomeracji Sierakowice" wartej przeszło 60 milionów złotych. W kończącym się roku roboty prowadzono jednocześnie na trzech odcinkach.
Projekt jest nie tylko największym tego typu przedsięwzięciem na terenie powiatu kartuskiego, ale w i w kraju, biorąc pod uwagę obszary wiejskie. Wszystko wymagało ogromnej pracy projektowej, ale też licznych uzgodnień, konsultacji, analiz i korekt.
- Prace kanalizacyjne obejmują wszystkie budynki znajdujące się w pobliżu linii brzegowej jezior i rzeki Słupii. Mam tu na myśli obiekty mieszkalne, gospodarcze, letniskowe, postawione legalnie, jak i niezgodnie z przepisami. Wszystkie zostaną przyłączone do sieci - mówi wójt gminy Sierakowice, Tadeusz Kobiela.
- Cieszę się, że udało nam się namówić do tego zadania Sulęczyno. Wykonywanie tego zadania tylko po naszej stronie mijałoby się z celem. Cóż bowiem dałoby skanalizowanie działek znajdujących się w północnej części Jeziora Gowidlińskiego, skoro na południu nadal wszystko pozostałoby po staremu - dodaje.
Jak przekonuje włodarz Sierakowic, to właśnie kwestie ekologiczne i troska o stan lokalnych jezior i akwenów wodnych sprawiła, że postanowiono napisać wniosek i ubiegać się o dofinansowanie tego zadania ze środków Unii Europejskiej. Ilość niezbędnej do wykonania pracy zaskoczyła jednak wszystkich. Jeszcze przed złożeniem dokumentacji konieczne okazało się przeprowadzenie 3400 uzgodnień z właścicielami działek znajdujących się w obrębie planowanej inwestycji. Z wszystkimi było trzeba się spotkać i przekonywać o zasadności realizacji tego zadania.
- To było częstokroć mordercza wręcz walka. Prosiliśmy o pomoc nawet księży, by pokusili się o proekologiczne kazania i uczulali mieszkańców na potrzebę rozbudowy sieci kanalizacyjnej. To przyniosło efekt, bo z początkowej liczby 140 osób, które miały pewne obiekcje, ostatecznie pozostało zaledwie 14, z którymi w żaden sposób nie można było dojść do porozumienia - potwierdza wójt Kobiela.
Za sprawą tejże czternastki, projekt wymagał zresztą niewielkich korekt. Ze względu na brak zgody na umieszczenie rur w ich ziemi i goniące terminy, gmina naprędce musiała wyznaczać obejścia działkami sąsiadów, nadkładając często metrów.
To nie był jednak jedyny problem. Początkowo zakres planowanych prac był jeszcze szerszy i obejmował m.in. miejscowości znajdujące się także w zachodniej części gminy, tj. Mojusz, Mojuszewska Huta, Szopa czy Bącka Huta, ale z uwagi na znacznie większe koszty, z jakimi to się wiązało, było trzeba zdecydować się na kilka cięć.
- Chcieliśmy w ten sposób uniknąć zakwalifikowania naszej inwestycji do tzw. projektów dużych, które oceniane są zupełnie innym trybem, już bezpośrednio w Brukseli. Stąd te kilka miejscowości przesunęliśmy po prostu na nieco później - mówi gospodarz sierakowickiego samorządu.
Ostatecznie wniosek znalazł się w gronie tych, które uzyskały dofinansowanie. Umowę podpisano pod koniec lipca 2009 roku. Kilka miesięcy później ogłoszono pierwszy przetarg, a w lutym tego roku wykonawca wszedł na plac budowy.
Obecnie realizowane są jednocześnie trzy kontrakty. Pierwszy przewiduje budowę ok. 43 km sieci kanalizacyjnej wraz z 11 przepompowniami sieciowymi i dwiema lokalnymi w obrębie miejscowości Lemany-Gowidlino-Puzdrowo-Sierakowice. Roboty ziemne odbywają się jeszcze przy zlewniach przepompowni ścieków w Gowidlinie. Zakończono je natomiast już w Puzdrowie i Sierakowicach. Łączna suma wybudowanej sieci kanalizacyjnej na koniec listopada wynosiła zaś ok. 18 km.
Drugi z kontraktów obejmuje budowę kanalizacji w obrębie Sierakowice-Paczewo-Bukowo, który czeka już praktycznie na odbiór. Gotowe są zlewnie przy ul. Peplińskiego, Mirachowskiej, Lamka i Wita Stwosza w Sierakowicach, a także w Bukowie i Paczewie. Długość zakończonej sieci sanitarnej przekracza tu natomiast już 10 km.
Kolejny realizowany już element projektu to rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków w Sierakowicach, mająca na celu dwukrotne zwiększenie przepustowości (do 4000 m3/dobę). Pierwsze prace rozpoczęto tu od budowy nowego reaktora biologicznego, czyli wykopów ziemnych. W sierpniu wykonawca przystąpił natomiast do robót konstrukcyjno-żelbetonowych. Prowadzone są prace związane z montażem elementów kratopiaskownika, a także prace zbrojeniowe przy konstrukcji komory stabilizacji tlenowej osady oraz makroniwelacji terenu.
W przyszłym roku planowana jest kontynuacja prac na terenie gminy Sierakowice oraz ich rozpoczęcie na obszarze gminy Sulęczyno. Łącznie w ramach realizacji tego zadania do przełomu roku 2012 i 2013 powstać ma aż 130 km sieci kanalizacyjnej, 125 przepompowni ścieków i niecałe 14 km sieci wodociągowej, zaś istniejące oczyszczalnie poddane rozbudowie i modernizacji. Skorzystać ma na tym ponad 2500 gospodarstw domowych. Wartość tego zadania to natomiast około 65 mln złotych, z czego 48 mln stanowi dofinansowanie unijne w ramach Funduszu Spójności.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze