Gmina Sierakowice reprezentowała województwo pomorskie podczas Dożynek Prezydenckich, które odbyły się w miniony weekend tradycyjnie w Spale. Kaszubska reprezentacja podbiła serca pary prezydenckiej, szczególnie Anny Komorowskiej, która do Warszawy wróciła odziana w kaszubską chustę.
To już ostatni akcent świętowania tegorocznych dożynek. W miniony weekend odbyły się zarówno święto plonów wojewódzkie, jak i Dożynki Prezydenckie. Na tych ostatnich Pomorskie godnie reprezentowała kaszubska delegacja z Sierakowic.
Grupę wieńcową utworzyła 12-osobowa ekipa złożona z członków Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Sierakowice". Prezentowana tradycyjna korona żniwna upleciona została przez mieszkańców sołectwa Pałubice.
Wspólne świętowanie tradycyjnie zainaugurowała msza święta, po której barwnym korowodem reprezentacje wszystkich województw udały się na plac dożynkowy. Tam odbyły się prezentacje i oceny wieńców. Sierakowicka korona żniwna zdaniem komisji zasłużyła na dziewiąte miejsce.
Był też czas na wspólne śpiewy i tańce. Na scenie region pomorski wszystkim zgromadzonym przybliżył Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca "Sierakowice".
Kaszubi podbili serca pary prezydenckiej. Annie Komorowskiej upodobała się chusta z wyhaftowanym kaszubskim wzorem. Jej posiadaczka, Irena Warmowska długo się nie zastanawiając zdjęła ją i podarowała Pierwszej Damie Polski, która niezmiernie ucieszyła się z prezentu.
Jak dodała para prezydencka, marzy im się odwiedzić Sierakowice. Nie wykluczone, że ich marzenia już niedługo się spełnią.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze