Tuż po godzinie pierwszej w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do groźnego wypadku w Sierakowicach. Kierujący samochodem osobowym uderzył w wiadukt, po czym pojazd stanął w płomieniach. Jak wynika ze wstępnych informacji, autem mogło podróżować aż pięć osób.
Jak doszło do zdarzenia, tego jeszcze nie wiadomo. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, kierujący samochodem osobowym jadąc od Kartuz do Sierakowic najprawdopodobniej na skutek nadmiernej prędkości nie zmieścił się pod wiaduktem i uderzył w niego. Siła uderzenia najwidoczniej była tak duża, że samochód stanął w płomieniach i spłonął niemal doszczętnie.
Jak wynika z pierwszych doniesień samochodem mogło podróżował aż pięć osób. Na szczęście wszystkim udało się wydostać z pojazdu o własnych siłach, zanim ten zajął się ogniem.
W akcji ratowniczej wzięły udział OSP Sierakowice, JRG Kartuzy oraz zespół ratowniczo - medyczny.
Komentarze