Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ile bym dał żeby takie targowisko było w Kartuzach. A niestety jest tak, że tu w Kartuzach hegemonia należy do kupców i sklepikarzy i to oni dyktują warunki. Trudno tutaj o prawdziwą konkurencję na której zyskałby zwykły obywatel. Marże nałożone na produkty przewyższają nawet te w Gdańsku. Poza tym, ludziki z kartuskiego targu jeżdżą do Sierakowic - tam kupują masę towarów po bardzo okazyjnych cenach i wystawiają je z powrotem w Kartuzach po dwukrotnie (lub nawet trzykrotnie) wyższych cenach! Jęśli cokolwiek niszczy lokalny rynek, to właśnie pazerni sklepikarze i "handlowcy". Dla mnie największym szokiem są ceny np. w "Świecie Dziecka" jeśli porównać je do cen w innych miastach. O Allegro nie wspomnę :P
no niestety ale targowisko w sierakach bardzo niszczy tamtejszy rynek handlowy, przekonałam się o tym osobiście. Po co kupować w sklepach skoro można za pół darmo na rynku?! Ciekawe dlaczego tanich modeli nie ma w kartuzach??
Ile bym dał żeby takie targowisko było w Kartuzach. A niestety jest tak, że tu w Kartuzach hegemonia należy do kupców i sklepikarzy i to oni dyktują warunki. Trudno tutaj o prawdziwą konkurencję na której zyskałby zwykły obywatel. Marże nałożone na produkty przewyższają nawet te w Gdańsku. Poza tym, ludziki z kartuskiego targu jeżdżą do Sierakowic - tam kupują masę towarów po bardzo okazyjnych cenach i wystawiają je z powrotem w Kartuzach po dwukrotnie (lub nawet trzykrotnie) wyższych cenach! Jęśli cokolwiek niszczy lokalny rynek, to właśnie pazerni sklepikarze i "handlowcy". Dla mnie największym szokiem są ceny np. w "Świecie Dziecka" jeśli porównać je do cen w innych miastach. O Allegro nie wspomnę :P
no niestety ale targowisko w sierakach bardzo niszczy tamtejszy rynek handlowy, przekonałam się o tym osobiście. Po co kupować w sklepach skoro można za pół darmo na rynku?! Ciekawe dlaczego tanich modeli nie ma w kartuzach??