Reklama

Sierakowice. Stało się. Biedronka oficjalnie otwarta

Przez wiele lat władze gminy Sierakowice wzbraniały się przed wpuszczeniem na swój teren sklepów wielkopowierzchniowych. Niestety ostatni bastion bez dyskontów, jak okrzyknięto Sierakowice w mediach, został obalony. We wtorek punktualnie o godz. 7. Biedronka w Sierakowicach otworzyła bowiem swoje drzwi dla klientów.

- Wszędzie są Biedronki, to dlaczego nie może też być u nas, w Sierakowicach? Cieszymy się, że w końcu mamy Biedronkę - mówili pierwsi klienci marketu Jeronimo Martins na terenie gminy Sierakowice. W sumie na kilkanaście minut przed otwarciem drzwi sklepu, zebrało się pod nim kilkadziesiąt osób. Punktualnie o godzinie 7. mieszkańcy Sierakowic mogli dokonać zakupu w "swojej" Biedronce.

Market z pewnością powstał ku uciesze wielu mieszkańców. Niezadowolenia z tego faktu nie ukrywają z kolei lokalni sklepikarze i władze gminy Sierakowice, które przez wiele lat skutecznie wzbraniały się przed dyskontami. Tym jednak razem ich działania okazały się bezskuteczne.

Wieść o tym, że w końcu ostatni bastion bez sklepów wielkopowierzchniowych może upaść, pojawiła się pół roku temu. To, że w Sierakowicach w końcu pojawi się sklep sieci Biedronka, poróżniło zarówno część mieszkańców gminy z wójtem, zwalczającym "żarłoczne dyskonty", jak też przyczyniła się do powstania wielkiej rysy na wieloletniej współpracy gminy z powiatem.

Wówczas to wójt gminy Sierakowice, Tadeusz Kobiela, dowiedział się, że prezesem jednej ze spółek będących właścicielami obiektu, w którym ma powstać Biedronka jest Tomasz Kwiecień - syn starosty kartuskiego. Tadeusz Kobiela zarzucił wówczas staroście naruszenie zasady bezstronności podczas wydawania zgody na rozbudowę obiektu, w którym ma powstać Biedronka. Janina Kwiecień z zarzutami się zdecydowanie nie zgadzała

Wójt decyzję o pozwoleniu na rozbudowę, a także przeniesieniu go z jednej spółki na drugą, postanowił zaskarżyć do wojewody. Jednak zarzuty te, dotyczące pozwolenia na rozbudowę i stronniczości, wojewoda uznał za bezpodstawne i nie dopatrzył się żadnych uchybień w decyzjach Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Jeronimo Martins mogło więc otworzyć swój pierwszy dyskont w Sierakowicach.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    cashub - niezalogowany 2016-01-14 09:09:14

    Nareszcie ktoś nauczył wójta że prawa trzeba przestrzegać. Że gmina to nie jest prywatny folwark wójta i jego koleżków. Szkoda że musiał to zrobić zagraniczny koncern. Ale trudno lepiej oni niż nikt.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    olil - niezalogowany 2016-01-12 17:40:58

    co niektórym nerwy puściły, prawie rękoczyny przy kasach, a ludzi tam jakby coś za darmo dawali

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub7 - niezalogowany 2016-01-12 10:22:16

    Jak patrze na zdjęcia to śmiać się chce. Wielkie otwarcie dyskontu a ludzi czekających, jak by chcieli zrobić zapasy, bo wojna idzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości