Od przekazania i poświęcenia nowego samochodu techniczno - operacyjnego Forda Rangera rozpoczęło się wigilijne spotkanie strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach. Po Gowidlinie, jest to już druga jednostka z terenu gminy Sierakowice, która może cieszyć się w tym roku z nowego wozu.
Sobotnie popołudnie w powiecie kartuskim upłynęło pod znakiem dwóch strażackich uroczystości, podczas których oficjalnie w ręce druhów przekazano nowe samochody. Świętowali ochotnicy z Banina, którzy wzbogacili się o nowy wóz ratowniczo - gaśniczy marki Iveco oraz strażacy z Sierakowic, których wyposażenie jednostki powiększyło się o nowego Forda Rangera.
Przekazania ochotnikom samochodu techniczno - operacyjnego dokonał wójt gminy Sierakowice, która pokryła koszt zakupu wozu w około 70 proc.
- Nie mam żadnych problemów, aby przekonać radnych, by przekazać środki na rzecz ochotniczych straży pożarnych. Wszyscy doceniają trud, jaki strażacy - ochotnicy wkładają na rzecz bezpieczeństwa naszej gminy. Swoją służbę pełnią bezinteresownie, nie otrzymują wynagrodzenia. Służbę pełnią z wielką pasją i zapałem. Dlatego przekazując ten samochód wyrażam przekonanie, że przyczyni się on do prowadzenia skutecznych działań ratowniczych. Wyposażenie tej jednostki w ten samochód jest wyrazem mojego zaufania i uznania osiągnięć w zakresie ratowania zagrożenego zdrowia i życia ludzi, mienia oraz środowiska - podkreślał wójt Tadeusz Kobiela.
Nowy nabytek ochotników z Sierakowic to GLM Ford Ranger z napędem na cztery koła. Jest to wówz techniczny do łodzi, a zarazem operacyjny. Ford zastąpił dotychczasowego Lublina.
Komentarze