Sierakowiccy policjanci zatrzymali 52-latka, którego podejrzewali o kradzież roweru o wartości blisko 1.800 złotych. Jego właściciel w tym czasie był w kościele. Złodziejowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło na początku tygodnia.
- Policjanci z Sierakowic otrzymali zgłoszenie o kradzieży roweru, do której doszło na parkingu przy kościele. Właścicielem roweru był ministrant, który w chwili kradzieży był w kościele. Złodziej wykorzystał moment pozostawienia roweru bez nadzoru i go ukradł. Dzięki szybkiej reakcji dzielnicowego i uzyskanym informacjom ustalono, że sprawcą kradzieży jest 52-letni mieszkaniec gminy Sierakowice. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji. Usłyszał zarzut, do którego się przyznał - informuje mł. asp. Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Za czyn, o który jest podejrzany grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Skradzione rower został odzyskany i przekazany właścicielowi.
- Policjanci przypominają właścicielom jednośladów, aby zabezpieczali swoje rowery mocując np. do stałych elementów ogrodzenia, stojaków rowerowych. Nie zapominajmy również, aby zabierać ze sobą bagaż, saszetki, dokumenty, kaski rowerowe, czy inne elementy dającego się łatwo zdemontować - apeluje rzecznik KPP Kartuzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze