Reklama

Sierakowice. Vectra sama uderzyła w wiadukt? Kierowca zapadł się pod ziemię

Pięć młodych osób zostało poszkodowanych w wypadku, do którego doszło w nocy w Sierakowicach. Choć samochód był pięcioosobowy, wśród nich trudno było jednak znaleźć kierowcę. Nadal trwają czynności zmierzające do jego ustalenia oraz wyjaśniające czy podróżujący samochodem byli trzeźwi.

Do zdarzenia doszło po godzinie pierwszej w nocy z poniedziałku na wtorek. Najprawdopodobniej w wyniku nadmiernej prędkości samochód osobowy marki opel vectra jadący od Kartuz w stronę Sierakowic nie zmieścił się po wiaduktem i uderzył w niego czołowo. Siła zderzenia była tak duża, że pojazd zapalił się i spłonął niemal doszczętnie.

Pasażerowie samochodu zdążyli jednak wydostać się z auta, zanim ten zapalił się. Podróżowało nim pięcioro młodych osób, czterech mężczyzn i kobieta w wieku 18, 19, 23, 24 lat. Wszyscy z ogólnymi obrażeniami trafili do kartuskiego szpitala.

Kto kierował pojazdem? To największa zagadka tego zdarzenia. Jak informuje dyżurujący kartuskiej komendy, obecnie trwają czynności ustalające kierowcę pojazdu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że tuż po zdarzeniu strażacy z policją przeszukiwali pół hektarowy teren wokół miejsca wypadku w celu poszukiwania kierowcy. Jednak go nie znaleźli.

Zagadką nadal pozostaje również stan trzeźwości wszystkich pasażerów. Nad tym też pracują jeszcze policjanci.

Akcja ratowniczo - gaśnicza trwała aż ponad dwie godziny. Przez ten czas droga była całkowicie zablokowana.

Do sprawy wrócimy.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaszub.sc - niezalogowany 2013-07-17 07:35:58

    Potraktować wszystkich pasażerów, jakby byli kierowcami. Wtedy na pewno ktoś spauzuje i wsypie "kolegę" :D.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    behe2 - niezalogowany 2013-07-16 14:03:13

    Po co pisać, że stan trzeżwości pozostaje zagadką, badania wykażą, zagadką natomiast jest to, że kierowcę wcięło, skoro nikt nie przyznał się do prowadzenia pojazdu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości