Reklama

Sierakowickie przedszkole pęka w szwach. Nowe rozwiąże problem tylko na jakiś czas

Sierakowice biją demograficzne rekordy, a samorząd ledwo nadąża z zaspokajaniem szkolnych potrzeb. Duża liczba dzieci, to spore obciążenie dla gminy, która wciąż inwestuje w szeroko rozumianą oświatę. Budowa drugiego przedszkola samorządowego w Sierakowicach powoli dobiega końca. Na pewno 1 września dzieci rozpoczną w nim zajęcia, ale jak mówi sam wójt, gmina tylko gasi pożar, bo tegoroczna rekrutacja pokazała, że potrzeby wciąż są ogromne.

Drugie przedszkole samorządowe w Sierakowicach to obiekt, który wśród rodziców budzi duże zainteresowanie. Nowoczesny, w całości wyposażony w odnawialne źródła energii. Oprócz tradycyjnych sal, pomieszczeń socjalnych i sanitarnych, zaplanowano w nim też małą salę gimnastyczną oraz dwa place zabaw. Jeden zewnętrzny, drugi wewnątrz budynku. Nie wszyscy jednak będą mogli skorzystać z jego oferty, bo tak jak w przypadku szkół podstawowych w Sierakowicach, przy rekrutacji obowiązuje rejonizacja. Niedawno zakończyła się rekrutacja do obu przedszkoli i jak się okazuje, mimo, że tym razem obejmowała ona dwie placówki, ich dyrekcja miała spory problem, aby pomieścić wszystkich chętnych.

- Utworzyliśmy w dwóch przedszkolach 14 oddziałów. Przedszkole Samorządowe przy ulicy Kubusia Puchatka będzie prowadziło zajęcia w ośmiu grupach, nowe przedszkole przy ulicy Spacerowej, w czterech. Łącznie mamy 350 dzieci. Dla porównania, w Sulęczynie prowadzone są cztery oddziały. Mimo dwóch obiektów, wciąż jesteśmy na granicy. Przyjęliśmy wszystkie dzieci, które spełniały kryteria. 3 - letnich dzieci mamy aż 100, zatem musieliśmy utworzyć grupy łączone - wyjaśnia Lucyna Fularczyk, dyrektor Przedszkola Samorządowego w Sierakowicach.

Taka sytuacja nie dziwi, skoro gmina Sierakowice wciąż wiedzie prym pod względem liczby rodzących się tutaj dzieci. Jak wynika ze statystyk, w ubiegłym roku padł rekord i gminie przybyło 404 nowo narodzonych mieszkańców.

- Jak na populację nieco ponad 19 tys. mieszkańców, to bardzo dużo. Tak po prostu u nas jest od wielu lat i nasze inwestycje są najczęściej zdeterminowane potrzebami demograficznymi. Te dzieci rosną, później potrzeba miejsc w szkołach, świetlicach i salach gimnastycznych. Permanentnie realizujemy inwestycje związane z szeroko rozumianą oświatą. Nowe przedszkole w zasadzie rozwiązuje problem na teraz. Musimy patrzeć z pewnej perspektywy. Mimo, że przedszkole oddane będzie w całości, nie będziemy w tym roku zapełniali go w całości, bo byśmy jednym lub dwoma rocznikami wypełnili je po brzegi. Tyle jest dzieci - tłumaczy wójt Tadeusz Kobiela.

- W tym roku szkolnym mieliśmy dziesięć oddziałów, z czego dwa musiały pracować w szkole podstawowej. W przyszłym roku tak już nie będzie, ale wciąż borykać się będziemy z brakami lokalowymi. Tendencja jest rosnąca, dzieci przybywa, również takich, które nie są zameldowane w naszej gminie, ale tutaj mieszkają i mają prawo do miejsca w przedszkolu - dodaje Lucyna Fularczyk.

Trudno też o miejsce dla młodszych dzieci. W samych Sierakowicach jest jeden żłobek, w dodatku prywatny. O miejsce w nim również trzeba się postarać, a gmina zdecydowała się na obcięcie dotacji na jego funkcjonowanie.

- Dofinansowanie zostało zmniejszone, ale wciąż jest ono najwyższe w powiecie. Zawsze, gdy decydujemy się na dotację jakiejś działalności, orientujemy się jak to wygląda w innych gminach. Zdecydowaliśmy się pomóc nowo powstającemu żłobkowi na sam start. Po półtorej roku, za zgodą rady zmniejszyliśmy to dofinansowanie - tłumaczy wójt.

Jak dodaje wójt, gmina na razie nie planuje budowy samorządowego żłobka.

DS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Benia - niezalogowany 2018-06-13 21:38:13

    Nauczyciele bali się że prace stracą a tu patrz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    spragniony też - niezalogowany 2018-06-13 15:47:31

    a morgi to nie rola ? pomyśl kiedyś, to nie boli ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Do spragniony - niezalogowany 2018-06-13 11:18:18

    Uprawiać to można rolę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości