Reklama

"Skazani na bluesa" zagrali w Mirachowie

04/07/2010 12:27
Bliskość lasu oraz świetna bluesowa muzyka sprzyjały wspaniałej atmosferze, która panowała podczas piątkowej imprezy w Mirachowie. Na scenie w leśniczówce pojawiły się zespoły, takie jak Young & Zgreds oraz Devil Blues. Entuzjastów promowanego gatunku muzycznego nie brakowało, jak i innych ludzi, którzy po prostu chcieli miło spędzić czas.

Impreza znana jako "Blues w Leśniczówce" odbyła się już po raz czwarty. Z roku na rok do mirachowskiej leśniczówki przybywa coraz więcej osób, czego dowodem był zgromadzony w piątek tłum. Pojawili się tam zarówno zapaleni miłośnicy bluesa, jak też mieszkańcy okolic, którzy przede wszystkim chcieli miło spędzić wieczór. Wszyscy jednak dobrze się bawili, nie tylko ze względu na występy artystów, ale też dzięki możliwości zakupu kiełbaski z grilla i zimnego piwa.

Jak powiedział Leszek Przewoski z Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach, "Blues w Leśniczówce" został zorganizowany z inicjatywy Bractwa Bluesowego "Blue Note", do którego należy. Pozostałymi członkami stowarzyszenia są Krzysztof Melder oraz Piotr Karwacki. Bractwo pięć lat temu postanowiło zrealizować swoje marzenia, i dzięki pierwszej edycji "Bluesa w Leśniczówce" mogło podzielić się swoim hobby z innymi osobami. Jeśli chodzi o organizację następnej piątej edycji imprezy, Leszek Przewoski zapowiedział ogromną niespodziankę. Jej szczegóły jednak są jeszcze owiane tajemnicą.

- Być może będzie to impreza dwudniowa. W tej chwili mogę powiedzieć, iż mamy kontakty z czołowymi polskimi zespołami bluesowymi - stwierdził. - Bardzo zależy nam na publiczności. Poza mieszkańcami okolicznych miejscowości przyjeżdżają tu też ludzie z całego kraju. Jest to dla nas ogromna satysfakcja - Organizacja następnego "Bluesa w Leśniczówce" wiązać będzie się z dużymi pieniędzmi, które trzeba będzie zorganizować. Nie zamierzamy jednak odbiegać od charakteru tej imprezy, czyli występów właśnie w takim jak to małym, ustronnym miejscu - dodał.

Jako pierwsza na scenie zaprezentowała się doskonale znana mieszkańcom Kartuz formacja Young & Zgreds z wokalistką Natalią Popławską. Grupa miała okazję wystąpić już w Mirachowie w ubiegłym roku, a także na zeszłotygodniowym Truskawkobraniu na Złotej Górze. Jak zaznaczył Leszek Przewoski, zespół świetnie sobie radzi i z całą pewnością może występować na imprezach dużego formatu. Zaraz po nich popisała się grupa Saqva Blues Band ze Słupska, która również w Mirachowie występowała rok temu i po raz kolejny została dobrze przyjęta przez publiczność.

Kolejną formacją, która wystąpiła w Mirachowie, była grupa Devil Blues z Białegostoku. Ostatnim z zespołów, który swoją muzyką przyciągnął publiczność pod samą scenę była Śląska Grupa Bluesowa, która - co było widać - doskonale poradziła sobie z kaszubską publicznością. Entuzjastom bluesa pozostaje poczekać rok do kolejnej, tym razem wyjątkowej, imprezy w mirachowskiej leśniczówce.

Podczas piątkowego "Bluesa w Leśniczówce" zorganizowana została akcja oddawania krwi pod kątem poszukiwań ewentualnego dawcy szpiku dla Wojtka Kiełpikowskiego. Wkrótce na naszym portalu więcej szczegółów na ten temat.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bluesman - niezalogowany 2010-07-04 15:35:03

    @kartuzy.info: To był piekny wieczór - dziękuję wszystkim którzy przybyli do mirachowskiego lasu, szczególnie jednak chciałbym podziękować 132 osobom które oddały dar życia dla Wojtka. DZIĘKUJĘ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości