Przez ostatnie trzy lata skrzeszewscy strażacy korzystali z wozu bojowego, którego nazywali "wiekowym staruszkiem". Auto był w bardzo złym stanie, co zagrażało bezpieczeństwu druhów podczas wyjazdów do pożarów. W sobotę żukowski samorząd uroczyście przekazał im o wiele nowszy model samochodu. Z prezentu cieszy się cała jednostka, która w tej chwili liczy 113 członków.
Nowy nabytek zakupiono za 20 tys. złotych od strażaków z Gowidlina. Pojazd jest w bardzo dobrym stanie i posiada stosunkowo nową zabudowę. Przed jego przekazaniem przeszedł jeszcze drobny remont.
- Ten samochód nie jest szczytem naszych marzeń, ale na pewno lepszy niż ten, który mieliśmy - wyznał Tadeusz Serkowski, prezes OSP w Skrzeszewie. - Jako prezes mogę teraz spokojnie spać ze względu na bezpieczeństwo moich druhów. W porównaniu z naszym dotychczasowym "wiekowym staruszkiem" jest technicznie sprawniejszy i dłużej nam wytrzyma. Ma nowoczesną zabudowę, a także jego wygląd i estetyka jest nie do porównania. Bardzo się z tego prezentu cieszymy.
- W tej chwili największym problemem skrzeszewskiej jednostki jest brak zaplecza - powiedział nam burmistrz Wojciech Kankowski. - Istniejąca świetlica pełni wszelkie funkcje związane z życiem miejscowej społeczności. Odbywają się w niej różne spotkania i zebrania wiejskie, ale nie ma żadnego pomieszczenia, gdzie strażacy mogliby po akcji umyć się i przebrać. W tym roku zamierzamy rozpocząć przygotowania do realizacji takiego zadania, dzięki któremu powstanie zaplecze socjalne z prawdziwego zdarzenia.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze