Prosili, apelowali i pisali petycje. W końcu dopięli swego. Konsekwentne działania mieszkańców Skrzeszewa w celu poprawy bezpieczeństwa na skrzyżowaniu drogi dojazdowej do wsi z krajową "20-tką" sprawiły, że GDDKiA przystało na mnożące się wnioski i wykonało na miejscu pierwsze prace. Póki co, wprowadzono nowe oznakowanie, ale w planach jest nawet przebudowa tej newralgicznej "krzyżówki".
O pozytywnym efekcie zabiegów skrzeszewian poinformował Wojciech Kankowski, który wspólnie z sołtys wsi Elżbieta Klinkosz wystosował do gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o pilną przebudowę feralnego skrzyżowanie, na którym co jakiś czas dochodzi do poważnych wypadków, w tym śmiertelnych. Pismo wsparte zostało dodatkowo ponad 300 podpisami mieszkańców tej miejscowości, którym bezpieczny dojazd do Skrzeszewa również leży na sercu.
Zdaniem wnioskodawców, najlepszym rozwiązaniem byłaby budowa lub wyznaczenie na drodze krajowej nr 20 dodatkowego pasa - lewoskrętu dla osób zjeżdżających do Skrzeszewa. Lewoskrętu póki co nie ma, ale działania te przyniosły pierwsze efekty w postaci nowego oznakowania ustawionego przez pracowników GDDKiA.
- Ustawiono dodatkowe znaki ostrzegawcze o skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną po obu stronach DK-20 wraz ze znakami ograniczającymi prędkość. Dodatkowo na jezdni namalowano znaki poziome informujące o miejscu skrzyżowania, co jest szczególnie ważne dla przejeżdżających w tym miejscu po raz pierwszy - wylicza zadowolony z takiego obrotu spraw Wojciech Kankowski, dodając, że pozytywne działania ze strony dyrektora Roberta Marszałka to ważny dla poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu krok.
Skrzeszewianie nie tracą też nadziei, że to dopiero początek i w niedalekiej przyszłości dojdzie również do przebudowy niebezpiecznego skrzyżowania.
Oprac. Bartek Gruba
Info: Wojciech Kankowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze