Reklama

Skrzeszewo. Społecznikowska pasja zmieniła wizerunek sołectwa

Elżbieta Klinkosz od 14 lat zawiaduje skrzeszewskim sołectwem. Od początku przyświecało jej motto: zjednoczyć mieszkańców wsi. Jeżeli będą tworzyć jedną rodzinę, to uda im się wiele zdziałać na rzecz swojej miejscowości. Kieruje się też swoją życiową dewizą, że nie ona jest od chwalenia się, tylko od pracy, a ocenę zostawia mieszkańcom. Wraz z radą solecką wytyczyła konkretnie zadania do wykonania i konsekwentnie je realizują.

Dopóki jej dzieci chodziły do szkoły, pełniła funkcję przewodniczącej rady rodziców. Ledwo latorośle opuściły szkolne mury, kontynuowała społeczną pracę, ale tym razem w roli sołtysa Skrzeszewa.

- Priorytetem dla mnie była przebudowa skrzyżowania w centrum wsi. To było wyjątkowo niebezpieczne miejsce, biorąc pod uwagę, że w najbliższym sąsiedztwie mieści się szkoła. Skrzyżowanie drogi gminnej z powiatową sprawiło, że inwestycją "opiekowały się" obydwa samorządy. Dzisiaj mamy już na koncie pięć dróg utwardzonym płytami jumbo oraz trzy drogi asfaltowe - mówi Elżbieta Klinkosz.

W 2003 r. rada sołecka przygotowała Plan Rozwoju i Odnowy Wsi Skrzeszewo, a sześć lat później powstał Plan Odnowy Miejscowości Skrzeszewo. Wszystkie zapisane zadania zrealizowano, z wyjątkiem modernizacji budynku OSP.

Kolejną bolączką był brak wody. Dotyczyło to części mieszkańców Krowich Łąk. Po konsultacjach z gminnymi władzami i przy współpracy mieszkańców sołectwo przygotowało i sfinansowano dokumentację. Od tej pory w kranach nie brakuje tam wody.

Wieś może się też pochwalić posiadaniem sali gimnastycznej, bazy sportowo - rekreacyjnej, parkingu przy świetlicy wiejskiej i OSP, pięciu nowych wiat przystankowych i oświetlonych dróg. Ponadto zakupiono wyposażenie na plac zabaw oraz ocieplono budynek OSP i świetlicy wiejskiej. Oprócz miejscowej szkoły podstawowej od kilku lat działa Niepubliczne Parafialne Przedszkole im. Jana XXIII.

I tak małymi krokami sołectwo zmieniało się z roku na rok.

W 2005 r. z inicjatywy pani sołtys przy poparciu radu soleckiej i współpracy z KGW zorganizowano pierwszą w sołectwie wigilię, na którą zaproszono mieszkańców samotnych i seniorów. Tradycja trwa do dzisiaj. Od trzech lat odwiedzane są też osoby starsze, które ze względów zdrowotnych nie mogą dotrzeć do świetlicy wiejskiej, a dzięki sponsorom otrzymują one świąteczne upominki.

Organizowane są ponadto takie imprezy jak Dzień Matki, Dzień Dziecka, festyny, sobótki, wigilijne spotkania opłatkowe, mikołajki, spotkania seniorów oraz dożynki.

Rada solecka sponsorowała sztandar dla szkoły i dofinansowała sztandar OSP. Organizuje również pomoc dla mieszkańców w zdarzeniach losowych i życiowych tragediach i to nie tylko dla swojego sołectwa.

Pani sołtys mobilizuje mieszkańców do współpracy na różne sposoby. Jedną z takich okazji było zgłoszenie sołectwa do konkursu Piękna Wieś. Warto było, bo w 2009 r. na szczeblu gminnym i powiatowym Skrzeszewo zajęło I miejsce, a wojewódzkim uplasowało się na II miejscu.


- Myślę, że społecznikostwo mam w genach. To rodzice wpoili mi szacunek do drugiego człowieka i bezinteresowną pomoc. Praca społeczna, która mnie zawsze fascynowała, dodaje mi otuchy. Gdy coś zaczynam, zawsze mówię sobie - spróbuję, a może uda się coś dobrego zrobić dla bliźnich.

Podczas spotkania nasza rozmówczyni wielokrotnie podkreślała, że zmieniający się na lepsze wizerunek sołectwa to efekt wspólnej pracy zaangażowanych mieszkańców.

- To co w sołectwie udało się zrobić, to sukces nas wszystkich. Przecież wiadomo, że w pojedynkę niewiele się uda. Podziękowania należą się mieszkańcom, szkole, strażakom, władzom powiatu i gminy, proboszczowi parafii oraz KGW. To, że możemy się dogadać, jest siłą, której nikt nie jest w stanie się przeciwstawić - spuentowała sołtys Skrzeszewa.

Elżbieta Klinkosz otrzymała Order Serca Matkom Wsi w 2016 r. oraz odznakę honorową Zasłużony dla Rolnictwa w 2014 r.

Sołectwo liczy aktualnie 1340 mieszkańców. W ciągu 14 lat przybyło 318 osób.

W skład Rady Soleckiej w Skrzeszewie wchodzą: Zbigniew Wolf, Robert Cylka. Łukasz Słodzinka i Robert Bronk.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lampa - niezalogowany 2017-11-20 17:45:53

    Lampa na prostej ul Gdanskiej wreszcie się pojewila.Jeden plus..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec wsi. - niezalogowany 2017-11-18 11:12:04

    Zgadzam się są tu niestety zapomniane rejony .Faktycznie na krowich łąkach jest masakra..Ta częsć wsi również nalezy do Skrzeszewa i tam tam powinno byc wreszcie cos zrobione.Bo jak narazie tylko centrum jest brane pod uwage.... Na ul.Gdańskiej rowniez się zgadzam.Na tej prostej jest niebezpiecznie.A nie ma tam ani lampy ani chodnika... Dzieci chodza tamtedy do szkoly..jest tam coraz więcej zabudowan.Progi zwalniające przy znakach ograniczenia do 40 bylyby najlepszym rozwiazaniem.Uwazam ze to sa sprawy wazniejsze od festynow i wigili.......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Progi zwalniające. - niezalogowany 2017-11-18 11:00:59

    A ja uważam ,że faktycznie wszystko jest robione w samym centrum a reszta wsi jest bardzo zapomniana.W strone Przyjazni na prktycznie koncu ul.Gdańskiej jest bardzo niebezpiecznie.Znak ograniczenia do 40 dla nieodpowiedzialnych kierowcow nie jest wgl brany pod uwagę.Robią sobie tor wyscigowy.Jest tu coraz więcej domow i ludzi.Brakuję chodnika i lampy.Przydałyby sie tu przedewszystkim progi zwalniające.W koncu dojdzie do tragedi...A bezpieczenstwo mieszkancow powinno byc najważniejsze. Już nie wspomne o niedawno postawionym tu przystanku ,ktory jest zbyt blisko jezdni co stwarza zagrożenie.Juz kilka pojazdów straciło przez to lusterka..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości